Czwartej z rzędu porażki w rundzie wiosennej doznali w niedzielę piłkarze drugoligowej Jaroty Jarocin. W meczu 31 kolejki podopieczni Czesława Owczarka ulegli na wyjeździe Zawiszy Bydgoszcz 1:2 (1:1) „Na szczęście nikt nie odniósł w tym meczu kontuzji" - powiedział Radiu Centrum Czesław Owczarek, trener Jaroty.
„Zabrakło trochę szczęścia. Brakuje nam go od kilku meczów. Straciliśmy bramkę w czwartej, doliczonej minucie do drugiej połowy. Po kolejnym dośrodkowaniu, bo było ich chyba trzy, nie udało nam się obronić. Ktoś popełnił błąd w kryciu, bo na obecną chwilę nie wiem jeszcze jak to przebiegało. Przegraliśmy 1:2. Byliśmy równorzędnym rywalem. Znowu dobrze grając przegrywamy. Bardzo to boli. Trzeba się podnieść. Do końca rozgrywek zostały nam jeszcze trzy kolejki."
Jedyną bramkę dla Jaroty strzelił w pierwszej połowie Krzysztof Bartoszak. „Katem" jarocińskiego zespołu okazał się Andrzej Rybski, który dwa razy zdołał pokonać Dariusza Brzostowskiego. Kolejne spotkanie podopieczni Czesława Owczarka rozegrają w czwartek. Na własnym stadionie zmierzą się z walczącą o utrzymanie Elaną Toruń. Początek meczu zaplanowano na godzinę 17.30.
Zawisza Bydgoszcz - Jarota Jarocin 1:2 (1:1)
Bramki: 0:1 - Krzysztof Bartoszak (8.), 1:1 - Andrzej Rybski (25.), 2:1 - Andrzej Rybski (90.)
Jarota: Brzostowski - Oczkowski, Piróg, Garbarek, Śliwka (38' Czabański) - Danielak (85' Majusiak), Idzikowski, Łagiewka, Juracki - Gościniak - Bartoszak (90+1' Bryll)
Komentarze
trzeba zarobic na nastepny
trzeba zarobic na nastepny sezon!!!
Dodaj nowy komentarz