Piast zatrzymany w Kobylinie

Świetnie zaczęli sezon od dwóch zwycięstw, ale niestety w niedzielę przegrali na własnym boisku 0:2. Mowa o piłkarzach Piasta Kobylin, którzy ulegli u siebie Noteciance Pakość.

"Początek sezonu był nadspodziewanie dobry, ale nie popadamy w hurraoptymizm" - powiedział Radiu Centrum trener Piasta, Marcin Kałuża.

"Rzeczywiście, po dwóch kolejkach mieliśmy komplet punktów i gdyby ktoś mi o tym powiedział przed sezonem, pewnie bym w to nie uwierzył. Twardo jednak stąpamy po ziemi, bo wiemy, że najtrudniejsze mecze dopiero przed nami. Celem Piasta w tym sezonie jest spokojne utrzymanie się w trzeciej lidze. Chcielibyśmy sobie zapewnić spokojny byt w środku tabeli, ale wiadomo, że nie będzie to łatwe. Zespół został przemeblowany. Odszedł filar obrony Dariusz Reyer, najlepszy strzelec Tomasz Kempiński i najlepszy asystent Marek Szymanowski. Do tego nie wznowili treningów Kamil Duda i Piotr Kowalski, czyli podstawowi zawodnicy. Jakby nie patrzeć, jest to strata pięciu piłkarzy" - dodaje szkoleniowiec Piasta.

Zespół z Kobylin aktualnie z dorobkiem 6 punktów zajmuje piąte miejsce w trzecioligowej tabeli. Kolejny mecz zespół Marcina Kałuży rozegra już w środę, kiedy to na wyjeździe zmierzy się ze Spartą Brodnica.

kmiecik@rc.fm

Komentarze

Wpisując jakikolwiek komentarz na niniejszej stronie internetowej, przyjmuję do wiadomości i akceptuję bezwarunkowo prawo właściciela niniejszej infrastruktury informatycznej do jego usunięcia lub modyfikacyjnego skrótu oraz brak gwarancji zapewnienia ciągłości jego publikacji, jako korespondencji niezamówionej przez właściciela portalu www.rc.fm

Dodaj nowy komentarz

Zawartość tego pola nie będzie udostępniana publicznie.