Mieli wygrać, zdobyć trzy punkty i usadowić się bezpiecznie w środku trzecioligowej tabeli. Wszystkie te plany jednak wzięły w łeb. Piłkarze Piasta Kobylin niespodziewanie przegrali na własnym boisku z Mieszkiem Gniezno 1:2 i po pięciu kolejkach mają tylko 5 punktów, co daje im czternaste miejsce w tabeli. Co ciekawe, niedzielny rywal Piasta jest jeszcze niżej.
W Kobylinie wygrał bowiem pierwszy mecz w sezonie. „Po trzech minutach powinniśmy prowadzić już 2:0. Mieliśmy mnóstwo sytuacji, a opanowała nas dziwna niemoc strzelecka. Rywal za to oddał trzy strzały z czego strzelił dwie bramki" - powiedział Radiu Centrum po meczu podenerwowany trener Piasta Kobylin, Marcin Kałuża.
Jedynego gola dla Piasta strzelił w 80 minucie Jacek Biernat, który wykorzystał dośrodkowanie z rzutu rożnego Marka Szymanowskiego.
Komentarze
Dodaj nowy komentarz