Andrzej JabłońskiMa na koncie 132 pełne maratony, i wcale nie powiedział ostatniego słowa. Ostatnio wygrał swoją kategorię wiekową w jubileuszowym X Maratonie Poznańskim. Mowa o kaliskim biegaczu Andrzeju Jabłońskim, który jako jedyny kaliszanin uczestniczył we wszystkich edycjach tej imprezy, co więcej za każdym razem stawał na podium. Tym razem 73-letni maratończyk wyprzedził jeszcze ponad 3 tysiące biegaczy:
"Bardzo się cieszę, że udało mi się znów wygrać moją kategorię wiekową w Maratonie Poznańskim. Mój czas to 3 godziny, 36 minut i 42 sekundy, co w klasyfikacji generalnej dało mi 421 miejsce. Czyli ponad trzy tysiące biegaczy zostawiłem za plecami, a niewielu było tam 70-latków. Ludzi w moim wieku wystartowało koło 25. Dobrze, że jest jeszcze ta forma, no i na tej imprezie zawsze mi się dobrze biega".
Oprócz tradycyjnego medalu i pucharu, Andrzej Jabłoński otrzymał też od organizatorów maratonu specjalną imienną koszulkę z czasami wszystkich jego poznańskich startów. Tymczasem w ten weekend myślami i ciałem kaliszanin jest już w Malanowie i Uniejowie. Tam będzie rywalizował w dwóch 10-kilometrowych biegach. I na koniec motto Andrzeja Jabłońskiego - "Uciekajmy przed chorobami na własnych nogach".
Komentarze
jak ten film się nazywał?
jak ten film się nazywał? kłamca, kłamca. w Poznaniu 10 razy biegał Zbigniew Kaczmarkiewicz a na rolkach jeździł Stanisław Paraczyński. A miejsca to pan Jabłoński zajął 923, wystarczyło zajrzeć do wyników na stronie maratonu i sprawdzić. Zapomniał, czy minął się z prawdą.
Dodaj nowy komentarz