Siatkarskie derby dla Poznania. Dość niespodziewanej porażki na własnym parkiecie doznali kaliscy siatkarze. W meczu na szczycie, lider Grześki Hellena Kalisz przegrał z trzecią drużyną w tabeli AZS-em UAM Poznań 1:3. Pierwszy set wygrany gładko przez kaliszan 25:19 nie wskazywał, że za chwilę role się odwrócą. Tymczasem w kolejnych partiach gospodarze psuli zagrywki, a ich ataki była autowe, bądź skutecznie blokowane przez gości. Kolejne trzy sety wygrali poznańscy siatkarze do 19, 17 i 18 i wywalczyli w Kaliszu komplet punktów. Mecz oceniają trener Grześków Marian Durlej i kapitan kaliskiego zespołu Łukasz Murdzia:
"Pierwszy, dość łatwo wygrany set wprowadził do naszej gry jakieś niezrozumiałe rozluźnienie. Tymczasem mocny zespół z Poznania w kolejnych setach znalazł sposób na nasze ataki i tu był problem. Goście do tego załapali blok, no i doskonale radzili sobie w odbiorze, praktycznie wszystkie nasze ataki nie robiły na nich wrażenia. To był trudny i zacięty mecz, z którego zwycięsko wyszli goście."
"Przede wszystkim zabrakło pełnej koncentracji. Do tego graliśmy mało odważnie, nie ryzykowaliśmy zagrywką, i ataki po czytelnych rozegraniach były słabe i często blokowane przez poznańskich siatkarzy. No i nie można wygrać meczu jak się psuje tyle zagrywek. Nawet ten pierwszy set, to nie było nasze tempo. A tymczasem rywale z każdą minutą nabierali szybkości, no i fantastycznie zagrali w odbiorze."
Po tej porażce, kaliskie Grześki spadły na drugie miejsce w tabeli. Na fotel lidera II ligi powrócił AZS Zielona Góra, który wyprzedza kaliską drużynę jednym punktem. I właśnie te dwa zespoły za tydzień zmierzą się w Zielonej Górze w ostatnim meczu rundy zasadniczej.
Grześki Hellena Kalisz - AZS UAM Poznań 1:3 (25:19, 19:25, 17:25, 18:25)
Komentarze
a ja tam wierze, że jeszcze
a ja tam wierze, że jeszcze powalczą w Zielonej Górze...
teraz widać że nie dla
teraz widać że nie dla nich miejsce w I lidze.. potwierdzili to słabą grą niestety..
Stawialem na poznan! Ale ze
Stawialem na poznan! Ale ze az tak ich pojada w 2.3.4 secie to nie przypuszczalem!
Dodaj nowy komentarz