Tylko cudem nie doszło wczoraj do tragedii na przejeździe kolejowym w Skalmierzycach koło Ostrowa. Od ciężarówki odczepiła się przyczepa i zablokowała tory. Maszynista nie był w stanie wyhamować osobowego pociągu relacji Łódź-Ostrów. Lokomotywa uderzyła w bok przyczepy. Na szczęście nikomu nic się nie stało.
Okazało się, że kierowca auta sam próbował ponownie przypiąć przyczepę, nikogo nie powiadamiając o problemie. Zauważył to inny kierowca, który zadzwonił po policję. Obaj też próbowali zatrzymać nadjeżdżający pociąg. Nie zdążyli. Z torów wypadły dwa przednie koła pociągu. Szyny zostały uszkodzone na
długości około 100 metrów. Przez kilka godzin pociągi przejeżdżały bocznymi torami. Pracownicy kolei od razu zabrali się za naprawę uszkodzeń. Do wypadku doszło około 21.00
Komentarze
Nie od dziś wiadomo że na
Nie od dziś wiadomo że na tym przejeździe kierowcy nie zatrzymują się, czasem nawet gdy widzą że pociąg jedzie. O ile samochodem osobowym zdążą uciec, to tiry mają problem. Często dochodzi tam do niebezpiecznych sytuacji bo kierowcy w większości kierowcy ciężarówek jadący do lub z pobliskiego zakładu nic sobie nie robią z czerwonego światła na przejeździe, sam kilkakrotnie byłem świadkiem takiej sytuacji
Koło mojego domu heh..
Koło mojego domu heh..
A dzisiaj w godzinach
A dzisiaj w godzinach dopoludniowych jeszcze naprawiali te tory.
Relacja wideo z miejsca
Relacja wideo z miejsca zderzenia. Zapraszam ostrowtv.pl/film/462
Dodaj nowy komentarz