Funkcjonariusz jarocińskiej policji, 34-letni Bartłomiej F. został uznany przez sąd za winnego popełnienia przestępstwa, do którego doszło 20 lipca ubiegłego roku w Jarocinie. Z ustaleń wynika, że mężczyzna siłą wciągnął do samochodu dziewczynę i wywiózł ją w okolice Obry Starej, w powiecie krotoszyńskim. Za to sąd skazał go na 6 miesięcy więzienia w zawieszeniu na 2 lata oraz 1 000 złotych grzywny.
Policjanta oskarżono też o groźby wobec 26-letniej jarocinianki oraz jazdę pod wpływem alkoholu. "W pierwszym przypadku - ze względu na znikomą szkodliwość czynu sąd umorzył postępowanie. Natomiast w drugiej sprawie mężczyzna został uniewinniony, ze względu na brak przekonywujących dowodów i badań, które wskazywałyby na jego nietrzeźwość" - uzasadnił wyrok Radiu Centrum sędzia Tomasz Janiec, z Sądu Rejonowego w Jarocinie. Wyrok nie jest prawomocny.
Prokuratura domagała się roku więzienia w zawieszeniu na dwa lata, natomiast obrona wnioskowała o uniewinnienie funkcjonariusza. Nie wykluczone są apelacje obu stron.
Komentarze
Przekonywujące dla sądu
Przekonywujące dla sądu byłoby, gdyby sam sie przyznał, że jeździł samochodem pijany jak świnia :)
No i ta stara śpiewka "znikoma szkodliwość czynu".... - koń by się uśmiał :)
Jak zwykle w sądzie są równi i równiejsi :)
JAJA NA CAŁEGO: cyt:" ze
JAJA NA CAŁEGO: cyt:" ze względu na brak przekonywujących dowodów i badań, które wskazywałyby na jego nietrzeźwość" OTO POLSKA SPRAWIEDLIWOSC,a nich podobne wykroczeina zrobi zwykły obywatel.Bankowo ma wyrok bez zawiasów i grzywne.Jestem prostym człowiekiem więc niech ktos mi objasni jakie moge grozby moge stosowac do inych ludzi aby w sądzie podciagneli to pod :cyt"ze względu na znikomą szkodliwość czynu "
Dodaj nowy komentarz