Wielkimi krokami zbliża się jesień, a wraz z nią także odlot naszych polskich boćków. Już odleciały te słynne z Przygodzic, pozostały tylko te z bardzo późnych lęgów. O terminie odlotu bocianów decyduje biologia a także pogoda.
"O tym jak szybko bociany pokonują tysiące kilometrów decyduje również w pewien sposób pora roku" - powiedział Radiu Centrum Paweł Dolata, z Południowowielkopolskiej Grupy Ogólnopolskiego Towarzystwa Ochrony Ptaków: "Bociany szybciej wędrują wiosną, kiedy to spieszą się żeby zająć gniazda. Przelatują wtedy 200, a nawet 500 kilometrów w ciągu dnia, czyli jest to naprawdę duża prędkość. Pamiętajmy, że jest to szybownik, ten ptak praktycznie nie leci lotem aktywnym, do którego jest zdolna malutka, 20-gramowa jaskółka dymówka.
Ta wędrówka, którą mamy teraz - późnoletnia czy też jesienna, to tak naprawdę stopniowe przemieszczanie się do Afryki. Bociany lecą do Afryki Środkowej i Południowej na zimowiska odległe o 5 - 10 tysięcy kilometrów, to trwa czasami nawet około 2 miesięcy."
Celem ich ostatecznej drogi są otwarte tereny sawanny, położone blisko np. Sudanu. Nam nie pozostaje nic innego jak tylko czekać na boćki, które wrócą do nas wiosną następnego roku.
Komentarze
bociany-piekne,cudowne
bociany-piekne,cudowne ptaki. pokonuja takie odległosci-niewiarygodne.ich powroty wiosna to sama radosc
pięknę, pięknę...
pięknę, pięknę... ciekawe jak smakują?
Dodaj nowy komentarz