Doniesie-nie-doniesie

Prezydent Kalisza Janusz Pęcherz ujawnił na czwartkowej sesji rady miejskiej fragment treści decyzji o umorzeniu postępowania prokuratorskiego w związku ze styczniową wizytą CBA w kaliskim ratuszu.

Z tekstu przedstawionego dokumentu wynika wprost, że jednym z składających bezpodstawne doniesienie okazał się jednak radny Grzegorz Sapiński.

Doniesienie skutkowało przybyciem CBA do Kalisza, wrzawą medialną o zasięgu nawet ogólnokrajowym, a następnie umorzenie całego postępowania przez prokuratora, ze wzgledu na brak znamion przestępstwa.

W odpowiedzi na upublicznione fragmenty dokumentu, dość jednoznacznie charakteryzujące rolę radnego w całe sprawie, Sapiński stwierdził: "Jeżeli nie pokaże pan mojego donosu albo nie pokaże pan zawiadomienia, że zostałem przesłuchany w charakterze zawiadamiającego i zawiadomiłem o możliwości popełnienia przestępstwa - będzie to oznaczało, że pan kłamał na konferencji prasowej, żeby zwalczyć konkurenta politycznego."

Wtedy włączył się wiceprezydent Sztandera, który zapytał: "Czy słowa, które przewijały się w tym tygodniu w mediach: "Nie składałem żadnego donosu do CBA, zostałem przesłuchany w charakterze świadka nie z mojej inicjatywy, tylko z inicjatywy CBA. Czy to są pana słowa?" Gdy otrzymał potwierdzenie od Sapińskiego, zacytował fragment zeznania, jakie ten złożył w CBA: "W dniu dzisiejszym postanowiłem przyjechać do siedziby CBA i poinformować o nieprawidłowościach jakie moim zdaniem mają miejsce w mieście Kalisz."

"I to jest prawda? To są pańskie słowa?" - pytał Sztandera. Radny nie zaprzeczył.

Kontrowersyjne posiedzenie Rady Miejskiej Kalisza zakończył apel radnej Barbary Wrzesińskiej: "Panie Grzegorzu Sapiński, pan ma chyba dużo żalu w sobie. Gorąco pana proszę - niech pan przeniesie te żale gdzie indziej, a uszanuje to miejsce, w którym mamy pracować dla dobra miasta."

Ujawniony dokument potwierdza informację o której zdementowanie lub potwierdzenie Radio Centrum prosiło radnego w zeszłym tygodniu. Bezskutecznie.

Po analizie kontrolowanych przez CBA dokumentów oraz okoliczności, których dotyczyło doniesienie radnego Sapińskiego, prokuratura umorzyła postępowanie ze względu na brak jakichkolwiek znamion przestępstwa.

Od postawy i działań G. Sapińskiego odcięli się całkowicie kaliscy radni z klubu Platformy Obywatelskiej wykluczając go w zaistniałej sytuacji ostatecznie ze swoich szeregów.

Obecnie Sapiński chce ubiegać się o fotel prezydenta miasta.

Autor: 

Małgorzata Sudoł

Personalia

e-mail
sudol@rc.fm

Nazwisko: 

Małgorzata Meszczyńska

Każde forum komentarzy umieszczone pod informacjami prasowymi na niniejszej stronie internetowej (www.rc.fm), nie jest moderowane w czasie rzeczywistym - komentarze nie są weryfikowane przed ich automatyczną publikacją. Nie jest dozwolone umieszczanie w ww. komentarzach: nazw i marek o charakterze komercyjnym, linków czy innego rodzaju przekierowań do innych stron internetowych i jakichkolwiek obiektów graficznych. Wpisy łamiące prawo należy zgłaszać na adres: adm@rc.fm. Wpisując jakikolwiek komentarz na niniejszej stronie internetowej (www.rc.fm), autor tego komentarza przyjmuje świadomie do wiadomości i świadomie akceptuje bezwarunkowe prawo właściciela niniejszej strony internetowej (www.rc.fm) do usunięcia lub modyfikacyjnego skrótu wpisanego komentarza oraz brak gwarancji zapewnienia ciągłości publikacji wpisanego komentarza, jako korespondencji niezamówionej przez właściciela niniejszej strony internetowej (www.rc.fm).

Komentarze

I następne wariactwo w

I następne wariactwo w Kaliszu , o którym może jeszcze władze miasta nie wiedzą lub się tym nie interesują, istne szaleństwo lekarzy rodzinnych w niektórych przychodbniach, SAMOWOLKA-. Otóż teraz tylko jeden raz w miesiącu można sznownego doktorka , czy doktorkę rodzinną poprosić o przepisanie na receptę leku , który bierzemy w czasie przewlekłej choroby. Nie można się zapomnieć, trzeba wszystko pamiętać i prosić w recepcji o wypisanie przez lekarkę danych leków na recepcie , trzeba przy tym czekać kilka dni- bo pani doktor ma bardzo dużo pracy ( laptopy, drukarki w każdym gabinecie). No a jeśli już musisz, bo zapomniałeś , to trzeba poświęcić prawie pół dnia- wcześnie rano truchtem pod mury przychodni , żeby się zdążyć zapisać , potem do domu i znów do przychodni , odczekać swoje w kolejce. A wszystko po to , żeby otrzymać receptę na konieczny lecz zapomniany przeze mnie lek , no i oczywiście po to ,żeby pani rodzinna mogła potrącić z NFZ-u koszt całej wizyty, żeby mogła wpisać , że udzieliła porady lekarskiej , no i oczywiście ( co jest ewelementem) przebadała pacjenta . PANOWIE RADNI _ WAŻCIE SIĘ ZA TEN BAŁAGAN - bo naprawdę nie będzie tak dłużej ani dobrze , ani pokornie - LUDZIE NIE WYTRZYMAJĄ

To , co się dzieje w Kaliszu

To , co się dzieje w Kaliszu , woła o pomstę do nieba.Zacznę od tego , że nagminnie wycina się stare zdrowe drzewa, najczęściej decyzję podejmuje pan Sztandera . W czasach kiedy tak cenne są stare drzewa, kiedy prawie we wszystkich miastach w Polsce ubywa zieleni , a w Kaliszu w zastraszającym tępie. Jak tak dalej pójdzie , to zostanie po naszym pokoleniu jedynie , beton i puste markety , które ostatnio rosną w mieście jak grzyby po deszczu. Ciągle przeznacza się place po kolejne markety. Panowie radni , pomyślcie wreszcie o jakimś pięknym zielonym placu w centrum miasta, nie niszcie wszystkiego dla pieniądza , nie warto. Z kablówką w Kaliszu to też oddzielny problem ( kolesiostwo) , nie mówiąc już o placówkach lekarskich . Tego lepiej nie ruszać , bo śmierdzi na odległość . Oddzielnym problemem jest nasza dawna , piękna Prosna. Zaniedbana , zarośnięta, brudna. Przecież Kalisz , kiedyś szczycił się tą rzeką. I to właśnie za taką rujnującą gospodarę miastem panowie radni macie PRZEGRANE w przyszłych wyborach

Nie ma z czego się cieszyć

Nie ma z czego się cieszyć Panie Pęcherz, z tego powodu i tak nie zagłosują na Pana ponownie mieszkańcy wymarłego śródmieścia Kalisza. Nie mieszkam w Kaliszu od 8 lat i wczoraj spacerowałem Majkowską, Złotą, do Pl. św Józefa, opuszczone sklepy i lokale rażą oczy. Pan i Pańska klika doprawdzili do tego stanu, a teraz szukujecie następny skok na kasę unijną pt. "Rewitalizacja Śródmiścia". Obejdzie się bez wielkich planów, wystarczy obniżyć czynsze w tym rejonie i życie powróci. Jeszcze mógłby długo wyliczać np. to że Kalisz jest jedynym tej wielkości miastem w polsce z jedną kablówką, ale za to ceny ma wyższe od pozostałych - ciekawe komu taki układ jest na rękę. Albo dlaczego na siłę buduje się kolejny market przy Młynarskiej, a nie np. skwer, park - gdzie by można psa wysrać? Ludzie wiedzą komu to pasuje... Idą wybory i mam nadzieję, że Was wszystkich z ratusza wywieje. Przydał by się Wam Majdan.

prawie cała sala na UAMie

prawie cała sala na UAMie więcej niz na uroczystych sesjach Rady Miejskiej ciekawe co teraz wymysli Ktysiak i reszta pęcherzowo sztanderowo witczakowej propagandy

Podobno 350 osób. To piękny

Podobno 350 osób. To piękny wynik.W mieście ze 100 000 mieszkańców daje to okrągłe 0,35%.Tak szeroka reprezentacja społeczna imponuje.Ważne, żeby żony głosowały na mężów. Bo dzieci jeszcze za małe - taki "los" "młodych" "polityków"

A o jakich to powiązaniach

A o jakich to powiązaniach się dowiedziałeś śmierdzielu? Napisz coś wiecej, za co dziękujesz? Kogo oczernisz? Nawet żeby być kapusiem to trzeba mieć wiedzę, żeby mieć co donosić. Dla mnie jak ktoś wie coś złego i chce dla dobra ogółu to zgłosić do policji czy innych organów to owszem powinien to zrobić. Ale śmierdzieli którzy oczerniają innych i nic z tego nie wynika bo wszystko okazuje się nieprawdą to donosiciele i kapo najgorsze, jak kryminały, które donoszą na innych bzdury - także na policjantów czy prokuratorów - żeby samemu wyjść z mamra, a pogrążyć uczciwych ludzi.

A ja wolę w moim mieście

A ja wolę w moim mieście opluwany "model niemiecki" niż ukraińsko-białoruski -> kumoterstwo , interesy na koszt podatnika , pycha.
Niech każdy wyborca oceni , który model woli. Ja patrzę poprzez pryzmat ekonomii. Z całą pewnoscią do modelu drugiego dopłacę mniej - w podatkach.
pozdrawiam Wszystkich w tak słoneczny dzień !!!

Sapiński jak szybko chce

Sapiński jak szybko chce wejść na szczyt po trupach do celu jak nie doszlo wielu jak możesz teraz spojrzeć w oczy tym wszystkim wspolpracownikom z kturymi pracuje WSTYDZ SIĘ SAPIŃSKI ja bym cię omijała szerokim łukiem

Wyliczanki nadesłane przez

Wyliczanki nadesłane przez Zosię z Krakowa:

Pan Pierdziołka spadł ze stołka,
złamał nogę o podłogę.
O la boga- moja noga!
Kupcie trumnę , bo ja umrę!
Jeszcze trumna nie kupiona,
a już noga wygojona.

Wyliczanka przysłana przez Gabrysię z Krakowa:

Płyną Smerfy łódeczkami,
wymachuja majteczkami,
tego szkoda, tego szkoda,
wyrzucimy tego smroda

"Spór rozstrzyga prokurator

"Spór rozstrzyga prokurator Janusz Walczak z Prokuratury Okręgowej w Ostrowie Wielkopolskim: Prokurator prowadzący śledztwo uznał, że informacja przekazana przez dwóch mieszkańców Kalisza, w tym przez jednego z radnych, w trakcie przesłuchania w charakterze świadków, nakazuje uznać ich za faktycznie składających zawiadomienie o przestępstwie. Zaznaczyć jednak należy, że wymienieni nie składali zawiadomienia o przestępstwie na piśmie, ani też ustnie do protokołu.
Prezydent twierdzi, że jest ośmiostronicowy donos złożony przez Grzegorza Sapińskiego. Na pytanie, czy taki dokument istnieje, prokurator odpowiada:Nie ma złożonego pisemnego donosu, rozumianego jako zawiadomienie o przestępstwie. Być może chodzi o protokół przesłuchania ze śledztwa.
Jak dodatkowo wyjaśnia prokurator: trudno negatywnie oceniać zawiadomienie o przestępstwie, zwłaszcza w sytuacji jego faktycznego zaistnienia. Oceny przedstawiane przez strony mogą wynikać z różnego rozumienia używanych pojęć."
Prokuratore domniuemał a ja domniemuje dlaczego uznał o pokrzywdzeni jesli nie ma przestępstwa i wskazał zawiadamiajacego skoro nikt nie składał zawiadomienia....

Czyli wg prokuratora

Czyli wg prokuratora zawiadomienie o przestępstwie rozumiane jest jako donos?

To wszystko jasne.

Bo czy ustnie czy pisemnie to znaczenia nie ma żadnego. Dla piszącego najwyżej, bo się narobi pisząc, a tak tylko nagadał, a pisał kto inny.

Kalisz: Wiceprezydent Daniel

Kalisz: Wiceprezydent Daniel Sztandera szlocha przed sądem i prosi o uniewinnienie

2013-02-15, Aktualizacja: 2013-02-16 17:49

Dwóch lat więzienia w zawieszeniu na pięć domaga się prokurator dla Daniela Sztandery, obecnego wiceprezydenta Kalisza oskarżonego m.in. o przestępstwa gospodarcze. Jego obrońca i sam oskarżony liczą na uniewinnienie. W piątek strony wygłosiły mowy końcowe. Ze względu na zawiłość sprawy Sąd Okręgowy w Kaliszu ogłosi wyrok 22 lutego.

Masz zdjęcie do tego tematu? Wyślij

Daniel Sztandera podczas piątkowej rozprawy przed Sądem Okręgowym w Kaliszu. (© Andrzej Kurzyński ©)

Zarzuty dotyczą działalności Daniela Sztandery z okresu zanim jeszcze trafił do ratusza jako pierwszy zastępca Janusza Pęcherza. Do jesieni 2002 roku prezesował on spółce zajmującej się poligrafią. Po kryzysie w 1998 roku i utracie zbytu na rynku rosyjskim, firma przeżywała coraz większe trudności. Jej właściciele robili jednak wszystko, aby ją ratować. Prokuratura w Sieradzu oskarża jednak Sztanderę, że odbywało się to niezgodnie z prawem. Zarzuca mu m.in. o oszustwa, działanie na szkodę spółki i faworyzowanie niektórych wierzycieli. W sumie usłyszał on 22 zarzuty, a jednym z głównych jest zafałszowanie bilansu za 2001 rok. W dokumentach wykazano zyski, ale według śledczych w rzeczywistości firma poniosła spore straty i pojawiło się zagrożenie niewypłacalnością, ale jej kierownictwo nie zrobiło nic, aby uzdrowić tę sytuację. – Mieliśmy liczne kontrole skarbowe i nigdy nie zostaliśmy ukarania za niewłaściwą dokumentację. Taka sama sytuacja była jeśli chodzi o ZUS – bronił się Daniel Sztandera i ze łzami w oczach tłumaczył, że zawsze żył uczciwie.- Nigdy nie zamierzałem nikogo oszukać. Proszę o uniewinnienie. Razem z obecnym wiceprezydentem Kalisza na ławie oskarżonych zasiada jego bratanek, który przejął po wuju stery w firmie. Dla niego z kolei prokurator Ewa Barkiewicz-Kęsiak zażądała kary roku i dwóch miesięcy w zawieszeniu na pięć lat.

służy koledze który ...

służy koledze który ...

Wyrok w sprawie Daniela Sztandery - relacja
Rok i 6 miesięcy więzienia w zawieszeniu na 3 lata. Do tego nakaz spłacenia zobowiązań wobec dłużników oraz 15 tysięcy kary i koszty sądowe – taki wyrok usłyszał dziś Daniel Sztandera. Wiceprezydent był oskarżony o zatajenie złej kondycji finansowej prowadzonej przed laty spółki, a tym samym narażanie kontrahentów na straty. Sąd niższej instancji uniewinnił go ze wszystkich zarzutów. Tym razem skład orzekający był innego zdania.

Kaliski sąd uznał, że Daniel Sztandera, jako prezes zarządu spółki Sztandera i Miller, w latach 1998- 2002 nie informował swoich kontrahentów o złej kondycji finansowej firmy i mimo świadomości braku pieniędzy dokonywał transakcji zakupu towarów. - Zatajał też zagrożenie utraty płynności finansowej i niewypłacalności, a od marca 2002 roku nie informował o możliwości upadłości, doprowadzając pokrzywdzonych do niekorzystnego rozporządzania mieniem - czytał uzasadnienie sędzia Marek Bajger.
Dla sądu bilans finansowy firmy za rok 2001 okazał się jednym z ważniejszych dokumentów, które pokazały, że zła kondycja finansowa była trzymana w tajemnicy. To miało zachęcać kontrahentów do dalszej współpracy. Za działanie na szkodę wierzycieli sąd skazał Daniela Sztanderę na rok i 6 miesięcy więzienia w zawieszeniu na 3 lata. Zobowiązał go ponadto do uregulowania długów.

tTo obrzydliwe co robi

tTo obrzydliwe co robi Sapiński a on chce być prezydentem -żenada z daleka od takiego człowieka i podobno to polityk a tak niedawno był w PO w par tii miłości

panie grzegorzu sapiński

panie grzegorzu sapiński morze mi doniesiesz ile razy prezydent kalisza chodzi za potrzebą fizjologiczną do ubikacji co może nie wiesz co ale jestem ciekaw odpisz

morze grzechu sapiński

morze grzechu sapiński pójdziesz do spowiedzi wyznać swoje grzeszki bo nikt nie jest bez winy a ty to napewno świętym nie zostaniesz bronić trzeba kalisz przed grzesznikami

UCHOWAJ BOŻE PRZED TAKIM

UCHOWAJ BOŻE PRZED TAKIM PREZYDENTEM NASZ PIĘKNY KALISZ JAK GRZEGORZ SAPIŃSKI WEJDZIE DO WŁADZY TO DOPIERO SIĘ ZACZNIE DONOS ZA DONOSEM NAWET NA BEZPAŃSKIEGO PSA W SCHRONISKU DLA ZWIERZĄT JAK KOTU UKRADNIE ŻARCIE TO ZARAZ PO CBA BĘDZIE WYSYŁAŁ SWOJE PISMA HA HA

Prawdziwa cnota krytyk sie

Prawdziwa cnota krytyk sie nie boi. Jeżeli na mnie zlożono donos do US do przryszła kontrola powiedzieli , że z donosu ale nie ujawnili kto go złożył. Sprawdzili nic nie znależli i super sprawa byłam dumna, że ktoś o tym pomyślał aby ich przysłać i nawet premie z tego powodu dostałam od pracodawcy. Nie rozumiem skąd tu tyle krzyku, ze ktoś na kogoś coś powiedział doniósł. Myślę, że Rada Miejska ma wiele innych zadań niż takie kto co na kogo i kiedy.

Zastanawia mnie czemu ten

Zastanawia mnie czemu ten radny tak bardzo boi się i broni przed przyznaniem do bycia źródłem informacji dla CBA w opisanej tu sprawie.
Zakładam, że informacji tak bezwartościowych i mijających się z prawdą, iż prokurator szybko umorzył swoje działania, bo znamion przestępstwa żadnych nie wykryła.

I tu chyba, według mnie, pojawia się prawdziwy problem tego pana i tej sprawy.

Gdyby to tak słynne jak i kompletnie bezwartościowe dla wymiaru sprawiedliwości doniesienie przyniosło wymarzony przez składającego je efekt - czyli odkryło rzeczywiście jakąś aferę - zakładam, że biegałby po mediach rozgłaszając, na prawo i na lewo, dokładnie coś odwrotnego niż obecnie. Że to właśnie on i tylko on był źródłem tej informacji. I pisemnie, i ustnie, i po angielsku, i po niemiecku, w jidysz jak by trzeba albo i systemem Braille'a. Taka wymarzona katapulta do darmowej, ekspresowej sławy na skróty w roku wyborczym.

Kiedy wyszło na jaw, że to co miało być pociskiem ratującym karierę politycznąj jest ślepakiem w gminnym płocie, zrobiło się wstydno i durno. I tak już pozostanie.

A wystarczyło zwykłe: przepraszam, pomyliłem się.

Gdy na Sesji Rady Miejskiej

Gdy na Sesji Rady Miejskiej porusza się problem bezrobocia – podaję się, że wynosi ono ponad 8 % i stwierdza się, że w porównaniu z innymi rejonami nie jest ono wysokie. Zastanawiające jest stwierdzenie, że liczba ponad 4100 osób bezrobotnych nie jest uważana jako norma, prawidłowość i brak problemu.
Analizując ofertę Urzędu Pracy można stwierdzić że formy aktywizacji i różne programy są nie wystarczające i nieadekwatne do sytuacji na lokalnym rynku pracy.
Np. w październiku 2013r zorganizowano nabór wniosków o staże dla niepełnosprawnych Romów
lub w lipcu 2013 zorganizowanie nabór wniosków o zorganizowanie robót publicznych i prac interwencyjnych dla osób po pięćdziesiątym roku życia. Natomiast oferta staży, robót publicznych i robót interwencyjnych była nie wystarczająca do zapotrzebowań na rynku pracy.
W roku obecnym zbyt wiele form aktywizacji skierowanych jest do osób niepełnosprawnych co jest przyczyną złej polityki urzędu i złego rozdysponowania i zbyt niskiego środków, które znów są nie wystarczające.
Być może UP przyjął złą politykę przeciwdziałania bezrobociu oraz aktywizacji lokalnego rynku pracy.

Pan Prezydent na pytanie -

Pan Prezydent na pytanie - Czy przed zakończeniem obecnej kadencji poda rękę Sapińskiemu ? - stwierdził, ze doradcy powiedzieli mu, że nie powinien tego robić. Czy taka jest rola i takie są zadania i obowiązki doradców prezydenta ? Czy powinno zadawać się takie pytania i zasięgać takich porad i czy powinno mieć się wątpliwości jak postąpić w takich przypadkach ?

A mógłbyś zacytować do końca?

A mógłbyś zacytować do końca? Nieładnie wyrywać z kontekstu. Prezydent dodał następnie, że On nie jest takim człowiekiem i ręke poda, bo tutaj nie chodzi o to, żeby się gniewać...

Byłema dzisiaj na sesji Rady

Byłema dzisiaj na sesji Rady Miejskiej Kalisza i inaczej zrozumiałem wydarzenia, która tam miały miejsce w związku ze sprawą pomówien ludzi przez włodarzy miasta. Ta dziennikarka - pani Sudoł - to chyba za bardzo zniekształciła rzeczywiste wydarzenia i wypwoiedzi na sesji. rozumiem, że tak musiała, bo ponoć teraz poelagacie pod PO i tej opcji rzekomo musicie słuchać.

Przeczytajcie i zrozumcie to

Przeczytajcie i zrozumcie to zdanie:
Jak dodatkowo wyjaśnia prokurator: trudno negatywnie oceniać zawiadomienie o przestępstwie, zwłaszcza w sytuacji jego faktycznego zaistnienia

W OPISANYM PRZYPADKU

W OPISANYM PRZYPADKU FAKTYCZNE PRZESTĘPSTWO NIE ZAISTNIAŁO I Z TEGO POWODU PROKURATOR UMORZYŁ ŚLEDZTWO.
Umorzył je z braku znamion przestępstwa.
Więc co ma udowadniać twój komentarz, co mam przez niego zrozumieć?

CZYLI JEŚLI PRZESTĘPSTWO NIE

CZYLI JEŚLI PRZESTĘPSTWO NIE ZAISTNIAŁO, TO MOŻNA TĘ OSOBĘ NAZWAĆ DONOSICIELEM?
W OPISANYM PRZYPADKU PRZESTĘPSTWO NIE ZAISTNIAŁO I Z TEGO POWODU PROKURATOR UMORZYŁ ŚLEDZTWO.
CZYLI MOŻNA NAZYWAĆ?

Widzę, że ktos ma problem z

Widzę, że ktos ma problem z czytaniem i zrozumieniem jednocześnie:
trudno negatywnie oceniać zawiadomienie o przestępstwie, zwłaszcza w sytuacji jego faktycznego zaistnienia

Przecztaj sobie na podstawie którego artykułu i paragrafu nastąpiło umorzenie

Spór rozstrzyga prokurator

Spór rozstrzyga prokurator Janusz Walczak z Prokuratury Okręgowej w Ostrowie Wielkopolskim: Prokurator prowadzący śledztwo uznał, że informacja przekazana przez dwóch mieszkańców Kalisza, w tym przez jednego z radnych, w trakcie przesłuchania w charakterze świadków, nakazuje uznać ich za faktycznie składających zawiadomienie o przestępstwie. Zaznaczyć jednak należy, że wymienieni nie składali zawiadomienia o przestępstwie na piśmie, ani też ustnie do protokołu.
Prezydent twierdzi, że jest ośmiostronicowy donos złożony przez Grzegorza Sapińskiego. Na pytanie, czy taki dokument istnieje, prokurator odpowiada: Nie ma złożonego pisemnego donosu, rozumianego jako zawiadomienie o przestępstwie. Być może chodzi o protokół przesłuchania ze śledztwa.
Jak dodatkowo wyjaśnia prokurator: trudno negatywnie oceniać zawiadomienie o przestępstwie, zwłaszcza w sytuacji jego faktycznego zaistnienia. Oceny przedstawiane przez strony mogą wynikać z różnego rozumienia używanych pojęć.

Z powyższego tekstu jasno

Z powyższego tekstu jasno wynika, że prokurator subiektywnie stwierdził, co stwierdził, choć wedle jego przełożonego rzeczywistość jest inna!!! Krótko, treściwie!!!

Z tego tekstu wynikają 3

Z tego tekstu wynikają 3 rzeczy:
- nie złożono PISEMNEGO donosu
- DONOS rozumiany jest jako zawiadomienie o przestępstwie
- nakazuje on uznać tego Sapińskiego jako faktycznie składającego zawiadamiajacego o przestępstwie
(czym ono jest wynika z punktu wyżej, który wynika ze słów prokuratora)
Jakieś pytania.

Jak dodatkowo wyjaśnia

Jak dodatkowo wyjaśnia prokurator: trudno negatywnie oceniać zawiadomienie o przestępstwie, zwłaszcza w sytuacji jego faktycznego zaistnienia.
Jest to cytat z innego portalu.

Błąd prokuratora, a może

Błąd prokuratora, a może skrót myślowy spowodował niepotrzebną "POlityczną POłajankę". Prokurator napisał o doniesieniu, a powinien napisać, cyt.: Zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa.
W prawniczej nomenklaturze nie funkcjonuje pojęcie doniesienia.

Sztandera przeczytał

Sztandera przeczytał dokumenty z przesłuchań. To jest ŚCIGANE Z URZĘDU ? To wyrok publiczny a nie prywatny? Udało się wreszcie?

Musicie się zdecydować. Raz

Musicie się zdecydować. Raz zarzuty w tej sprawie, że radio nieobiektywne, bo ponoć foruje Pęcherza. Teraz gdy okazuje się, że prezydent Pęcherz miał rację, tak jak i radio, zarzucacie, że jest cenzura i nie wolno pisać źle w komentarzach o p. Sapińskim.
Wychodzi na to, że jedni i drudzy krzykacze internetowi trochę "niewyspani".

Czego ten Pęcherz się lęka

Czego ten Pęcherz się lęka co ma na sumieniu skoro powinien byc zadowolony z tego umorzenia.Przeciwnika politycznego sie oskarża o donośicielstwo, to może zrobickażdy obywatel ma praw złożyc zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestepstaw i to nie jest grzechem a obowiązkiemobywatelskim.

Dlaczego prezydent Pęcherz i

Dlaczego prezydent Pęcherz i radni koalicji próbują napiętnować obywatelskie działania? Każdy obywatel ma prawo, jeśli nie obowiązek złożyć zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa przez sprawujących władzę. To Pęcherz ma się tłumaczyć przed mieszkańcami, a nie obywatele, którzy składają zeznania.
Ludzie, słuchacze, czytelnicy RC, nie pozwólcie na dyskredytację właściwych zachowań. Rządzący się boją utraty władzy, bronią przez atak...

Właśnie Pan Pęcherz [za

Właśnie Pan Pęcherz [za którym także nie przepadam, bo nie jest w mojej ocenie wart więcej od G.S.], zadziałał obywatelsko i napiętnował to, że jeden z Panów Radnych kłamie Obywwateli w żywe oczy.