Pomagają swoim koleżankom wrócić do normalnego życia, a mowa o Kaliskim Klubie ,,Amazonki'' który w piątek świętował 15-lecie swojego istnienia. I choć pierwsze lata były trudne, a rak piersi był tematem tabu, to dziś można mówić o dużym sukcesie. Aktualnie w Kaliskim Klubie "Amazonki" działa ponad 300 kobiet nie tylko z Kalisza, ale i okolicznych miejscowości, gdzie takich klubów jeszcze nie ma. Szok, stres, załamanie, ból fizyczny i psychiczny towarzyszą kobietom, które dotknęła choroba nowotworowa, dlatego też nie mniej ważne niż leczenie, jest wsparcie psychiczne. Mówi Barbara Wrzesińska - prezes kaliskich amazonek.
"Kobiety bardzo sobie pomagają, nie tylko w problemach zdrowotnych. Nawiązały się przyjaźnie, mniejsze grupy wsparcia. Podjęłyśmy wszelkie możliwe działania profilaktyczne, aby przekonać panie, że wczesne badanie odnosi prawie 100% sukces".
Piątkowe święto było też okazją do podsumowania działalności i sukcesów klubu, a tych jest nie mało. Kaliski klub nie tylko pozyskuje środki na swoją działalność w zakresie rehabilitacji, ale także organizuje wyjazdy i spotkania swoich członkiń. Nieoceniona wydaje się także pomoc doradcza i współpraca klubu z lekarzami. Moża więc śmiało powiedzieć, że kaliski klub przyczynił się już do uratowania niejednego życia.
Komentarze
czy w pierwszym szeregu do
czy w pierwszym szeregu do zdjęć muszą być politycy ?
Jak z PiS-u to muszą, a jak
Jak z PiS-u to muszą, a jak nie to nie.
Dodaj nowy komentarz