Przynajmniej do przyszłego tygodnia wstrzymane będą prace przy budowie ronda w Gołuchowie. Problemem okazał się narożnik parku, na który weszli drogowcy, burząc część muru okalającego park. Dyrektor Ośrodka Kultury Leśniej - Benedykt Roźmiarek zawiadomił prokuraturę oraz konserwatora zabytków - i prace wstrzymano.
"Z naszych dokumentów wynika, że ten narożnik jest własnością Skarbu Państwa - a dokładniej Lasów Państwowych - a nie Generalnej Dyrekcji Dróg Państwowych czy prywatnego właściciela. Uważamy, że należało powiadomić prokuraturę oraz konserwatora zabytków. Nie zgadzamy się z twierdzeniem, że mur nie jest częścią zabytku, skoro całość wpisana jest do rejestru - zarówno park, jak i obiekty, które się w nim znajdują - wraz z okalającym je murem. Sprawę trzeba wyjaśnić - jako dyrektor OKL muszę dbać o powierzone mienie" - dodaje Roźmiarek.
Na 9 listopada wyznaczono geodezyjne rozgraniczanie działek - być może dokładne pomiary wykonane przez fachowców pozwolą rozwiać wątpliwości odnośne własności parkowego narożnika.
Do tematu będziemy wracać.
Komentarze
Tak naprawdę to po cholerę
Tak naprawdę to po cholerę to rondo w Gołuchowie? Zamiast usprawnić przejazd drogą krajową wprowadza się szykanę w postaci ronda. Trzeba budować obwodnice, a nie stosować półśrodki. Bezpieczeństwo na tym skrzyżowaniu jest ważne, to jasne! Ale nie może to być jedyny argument.
I tak napewno jakis TIR
I tak napewno jakis TIR niezauwazy ronda i wjedzie w polot,a zarazem przykro komus burzyc część muru jesli jest zabytkiem
Dodaj nowy komentarz