Pożar w szpitalnych windach

Do pożaru maszynowni dźwigów osobowych w kaliskim szpitalu przy ul. Poznańskiej wezwani zostali w środę po godz. 10-tej miejscowi strażacy. Były to na szczęście tylko ćwiczenia. Przeprowadzono je w ramach doskonalenia zawodowego strażaków.

"Chcieliśmy zapoznać się z układem komunikacyjnym tego obiektu, a także poznać sposoby przeprowadzenia działań w razie wystąpienia jakiegoś zagrożenia" - powiedział Radiu Centrum Dariusz Byliński, z Państwowej Straży Pożarnej w Kaliszu: "W czasie gaszenia tego pożaru okazało się, że w jednej z wind uwięziony jest człowiek. Tak więc strażacy, którzy przybyli na miejsce zdarzenia, mieli dodatkowe zadanie. Musieli ustalić, w której windzie znajduje się dana osoba i uwolnić ją. Ze względu na wielkość i konstrukcję obiektu - ćwiczenia te były bardzo trudne. Zadanie bowiem wymagało od ratowników przemieszczenia się po kilkunastu kondygnacjach szpitala i to w bardzo krótkim czasie."

Ćwiczenia przeprowadzono w ograniczonym zakresie, bez konieczności ewakuowania osób, aby nie zakłócić codziennej pracy szpitala. Akcja trwała niespełna godzinę. W sumie wzięło w niej udział 16 strażaków.

 

marciniak@rc.fm

Fot. PSP Kalisz

Komentarze

Super jechałem ostatnio

Super jechałem ostatnio tymi windami. Czułem się jak w serialu "Szpital na perypetiach". Bardzo zasadna akcja. Niedługo jak z tymi windami nic nie zrobią - to nie będą już tylko ćwiczenia.

Wpisując jakikolwiek komentarz na niniejszej stronie internetowej, przyjmuję do wiadomości i akceptuję bezwarunkowo prawo właściciela niniejszej infrastruktury informatycznej do jego usunięcia lub modyfikacyjnego skrótu oraz brak gwarancji zapewnienia ciągłości jego publikacji, jako korespondencji niezamówionej przez właściciela portalu www.rc.fm

Dodaj nowy komentarz

Zawartość tego pola nie będzie udostępniana publicznie.