Poszła z dymem

Drewniana stodoła pełna słomy niemal doszczętnie spłonęła w poniedziałkowy wieczór w miejscowości Nepomucenów (gmina Kobylin). Pożar wybuchł w czasie wieczornej burzy - czy jednak ogień był efektem wyładowania atmosferycznego - ustali dopiero dochodzenie.
Mimo sprawnej akcji gaśniczej, budynku nie udało się uratować.
"Gdy strażacy dotarli na miejsce, cała stodoła stała już w płomieniach. Podejrzewaliśmy, że pod zawaloną konstrukcją budynku może być krewny właściciela posesji. Na szczęście mężczyzna był u sąsiadów" - mówi Tomasz Niciejewski, zastępca komendanta krotoszyńskiej straży pożarnej.
Dogaszanie pogorzeliska trwało do późnej nocy.

aleksandrzak@rc.fm
fot.: Andrzej Mieloch, Szymon Kujawa

Komentarze

no tam ktoś mieszkał ... ;

no tam ktoś mieszkał ... ; /

... lepiej podpalić a

... lepiej podpalić a strażaki za free posprzątają wszystko i będzie porządek

to ktoś mieszkał w tej

to ktoś mieszkał w tej stodole ?

Wpisując jakikolwiek komentarz na niniejszej stronie internetowej, przyjmuję do wiadomości i akceptuję bezwarunkowo prawo właściciela niniejszej infrastruktury informatycznej do jego usunięcia lub modyfikacyjnego skrótu oraz brak gwarancji zapewnienia ciągłości jego publikacji, jako korespondencji niezamówionej przez właściciela portalu www.rc.fm

Dodaj nowy komentarz

Zawartość tego pola nie będzie udostępniana publicznie.