Czy opiekunkom zajmującym się starszymi i schorowanymi osobami w Kaliszu zdarza się pracować pod wpływem alkoholu? Z taką niecodzienną sytaucją spotkał się jeden z mieszkańców Kalisza i zadzwonił z problemem na Linię Interwencyjną Radia Centrum (62 503 11 99).
Policja potwierdziła tylko jeden taki przypadek, gdzie faktycznie w ostatnim czasie zatrzymano nietrzeźwą opiekunkę. Sprawa będzie skierowana do sądu, za co grozi kobiecie z kodeksu wykroczeń kara aresztu lub grzywny.
"Ja kilka razy spotkałem się z taką sytuacją" - powiedział słuchacz Radia Centrum:
"Jestem osobą, która zgłosiła sprawę policji. U kobiety badanie trzeźwości wykazało wtedy blisko 2 promile alkoholu w wydychanym powietrzu. Niestety, nie jest to jednorazowy przypadek, bo od dłuższego czasu tak się dzieje i dyrekcja nie reaguje. Zwracałem uwagę, że opiekunki przychodzą i śpią w fotelach lub są nietrzeźwe. Dyrekcja mówi, że są to pomówienia."
Zdaniem Haliny Wasik - dyrektor Polskiego Komitetu Pomocy Społecznej w Kaliszu - był to pojedynczy przypadek. "Nieprawdą jest, że opieknki przychodzą do pracy pijane. Po raz pierwszy od kilkudziesięciu lat zdarzyła nam się taka sytuacja. Kobieta była u nas zatrudniona dopiero trzeci dzień. Każdemu w takim przypadku grozi zwolnienie z pracy" - dodała dyrektor Wasik.
Komentarze
a czy jeden z mieszkańców
a czy jeden z mieszkańców Kalisza który zadzwonił z problemem na Linię Interwencyjną Radia Centrum też był trzeżwy ??????
Dodaj nowy komentarz