Zawody drezynowe, jarmark rękodzieła, folklorystyczne występy, projekcje filmów i wystawy - to i wiele innych atrakcji towarzyszyło III Piknikowi Kolejowemu.
„W tym roku jest to takie clue całego pikniku kolejowego"- wyjaśnia Maria Wróbel, prezes Stowarzyszenia Kulturalno-Edukacyjnego „Stacja Bukownica": „Podziwiać można było przede wszystkim samą stację, która jest urokliwym miejscem. Znalazła się tutaj także wystawa „Hafty malowane" Ludwiki Bojszczak oraz wystawę fotografii i malarstwa Zofii Celińskiej, a także wystawę starych zdjęć z budowy tej stacji ze zbiorów Zenona Skrobańskiego."
„Jest satyra na wąskotorową kolejkę. Gdy jakiś chłop przechodził przez tory ze świnią czy krową, to zatrzymywał się pociąg, nie chłop. Pociąg co chwilę stawał, bo ktoś przechodził z taczką czy czymś innych. Można było robić wówczas tzw. szczyty prędkości, czyli wyskoczyć z pociągu, coś załatwić i wskoczyć jeszcze do ostatniego wagonu" - mówił o prezentowanym filmie „Samowarkiem na wczasy" Wojciech Krenz, artysta opiekujący się Klasztorem Poewangelickim w Grabowie nad Prosną.
Impreza odbywała się na stacjach linii kolejowej Ostrzeszów - Namysłaki, która w tym roku obchodzi 100-lecie swojego istnienia. Organizatorami imprezy były Starostwo Powiatowe w Ostrzeszowie, Gmina Doruchów, Miasto i Gmina Grabów nad Prosną, Miasto i Gmina Ostrzeszów, Towarzystwo Miłośników Kolei Ostrzeszów Namysłaki, Stowarzyszenie Kulturalno - Edukacyjne Bukownica oraz Forum Rozwoju Ziemi Ostrzeszowskiej.
Partnerem medialnym pikniku było Radio Centrum.
Komentarze
POSrańcy się ucieszą :)
POSrańcy się ucieszą :)
Dodaj nowy komentarz