12 lat więzienia dla 19-letniego Artura G. To nieprawomocny wyrok Sądu Rejonowego w Kaliszu. Artur G. w ubiegłym roku pobił przypadkowego przechodnia. Poszkodowany mężczyzna przeżył, ale nie jest samodzielny i częściowo sparaliżowany przebywa w placówce opiekuńczej. Prokuratura wnosiła o karę 15 lat , ale obrońcy domagali się zmiany kwalifikacji czynu - zamiast usiłowania zabójstwa chcieli jedynie pobicia. Chodziło też o mniejszy wymiar kary - 5 lat więzienia dla oskarżonego. Wyrok nie jest prawomocny. Poszkodowany mężczyzna nie poczęstował feralnego dnia (11 lipca) Artura G. papierosem, dlatego ten zaczął go bić, kopać i okładać licznymi razami po całym ciele. Doznane wtedy obrażenia, to m.in. stłuczenie pnia mózgu i poważne urazy głowy. Teraz mężczyzna nie może poruszać się o własnych siłach. Krzysztof Patyna - przewodniczący składu sędziowskiego, podkreślił na sali rozpraw premedytację, bezduszność i wyrachowane brutalne działanie przestępcy, a w zachowaniach napastnika dopatrzył się całkowitego zwyrodnienia.
Komentarze
ale dlaczego taki niski
ale dlaczego taki niski wyrok? szkoda ze nie mialo to miejca w Anglii - pomiot dostalby dozywocie i po sprawie. a tu 'obroncy' beda apelowac, wyrok pewno obniza, potem wczesniejsze zwolnienie i pomiot bedzie sie za kilka lat mscil na ulicy za swoje odsiedzane 'nieslusznie' lata - bo oczywiscie byl niewinny!
No pewnie,że nie winny on
No pewnie,że nie winny on chciał tylko papierosa a koleś brutalnie mu odmówił
Jeżeli wyrok nie jest
Jeżeli wyrok nie jest prawomocny i obrońcy chcą doprowadzić do zmiany kwalifikacji czynu.To osiągną swoje..
Inaczej sprawa miałaby się gdyby pobity był ktoś z rodziny obrońców czy sędzi.Wtedy od razu bez żadnego ale orzeczono by usiłowanie zabójstwa.
Bo to Polska właśnie....
Dodaj nowy komentarz