Prawie 1000 osób odwiedziło wystawę „Gwiezdne wojny” w ostrowskim muzeum. Jeszcze żadna z wakacyjnych wystaw nie przyciągnęła tu takich tłumów. Przyszli ci, którzy pamiętają premierę trylogii Lucasa i pięcioletnie szkraby, które teraz załapały kosmicznego bakcyla. A było na co popatrzeć, bo swoje unikalne prace- rysunki i modele statków kosmicznych prezentowali po raz pierwszy w Ostrowie pasjonaci bracia Adam i Marek Kulesza z Elbląga.
"Nasza fascynacja jest twórcza, gdybyśmy grali w komputerowe gry oparte na trylogii nie byłoby tej wystawy, bo nie mielibyśmy czasu jej zbudować" - powiedział jeszcze na otwarciu wystawy w czerwcu Adam Kulesza:
„Zbudowanych przez fanów Star Destroyer jest może pięć na świecie i myślę, że nasz jest na drugim-trzecim miejscu. Natomiast nie waham się powiedzieć, ze takiego Falcona jak nasz zbudowało tylko studio Lucas Arts. To jest model ewenement, który powstał tu w Polsce. Te modele są w większości zbudowane z prostych materiałów-wykorzystaliśmy nawet słomki do napojów. Tyle tylko, ze obrócone to zostało w dużą masę. Mieliśmy propozycję kupna tych statków od pierwszej ligi naszych aktorów i padały sumy w dziesiątkach tysięcy złotych.”
„Gwiezdne wojny” były pierwszą wystawą z nowego cyklu „Pasjonaci”.
Komentarze
jarek kontakt 691412438
jarek kontakt 691412438
oglądałem prace marka
oglądałem prace marka będąc z nim w wojsku na grudziądzkiej cytadeli byłem świadkiem powstawania jednego z pierwszych modeli jarek
Dodaj nowy komentarz