Ostrów stolicą bluesa

Ostrów Wielkopolski już po raz 20. na 2 dni stał się stolicą bluesa. Znakomity dobór artystów, wyjątkowy klimat i wrażenia, których długo nie da się zapomnieć, to właśnie przyciąga na Jimiway Blues Festival.

"Bilety na tegoroczną edycję rozeszły się w 6 godzin - to rekord" - podkreślał Benedykt Kunicki, dyrektor festiwalu.

Co przyciąga na Jimiway`a? O to Radio Centrum zapytało samych widzów: "Jak przystało na 20. edycję - dobór artystów jest doskonały i świetnie to brzmi."
"Przyjechaliśmy tutaj z całą rodziną z niedaleka, bo z Poznania. Przyjechaliśmy na dwa dni i jesteśmy naprawdę niesamowicie zadowoleni. Atmosfera - taka rodzinna, przyjacielska, bluesowa - to jest coś, co nam bardzo odpowiada."
"Bywam na innych festiwalach, na tym jestem po raz pierwszy i bardzo mi się podoba. Jest wspaniała atmosfera i tu duże uznanie dla organizatorów, za stworzenie takiego klimatu."
"Ten festiwal wręcz zmienił moją tożsamość. Niesamowicie podobało mi się jam session i to w jaki sposób zostało to zorganizowane."

Podczas 20. edycji Jimiway`a wystąpili Blue Machine ( Kraków ), Smokin` Joe Kubek (USA), Alvon Johnson (USA), a także Outsider (Wrocław), Jenny Neal (USA) i Terry Evans (USA). Koncerty w Ostrowskim Centrum Kultury odbywały się w piątek i sobotę 21. i 22. października. Partnerem medialnym festiwalu było Radio Centrum.

czyz@rc.fm

Fot.: J. Rzepka

Komentarze

Ależ droga Pani,

Ależ droga Pani, zdecydowanie Pani nie pasuje jakoś do koncepcji tego festu, polecamy bardziej kameralne imprezki

Organizacja festiwalu

Organizacja festiwalu wzorowa, gwiazdy festiwalu wyborne ale za tanie bilety, stąd osoby ktore przyszły wypoczywać po pracy, zamiast słuchac muzyki. Niektórzy powinni wybarać sie do filharmonii tam sa miejsca siedzące i nie kręcą sie ludzie. Rzeczywiście na festiwalu w Kaliszu jest bardzo dużo miejsca i najlepiej juz na stałe tam bywać, nie warto stać jak mozna siedzieć, mozna pospać, zjeść coś i wypić. MAM RACJE ?

Ja co roku bywałam na tym

Ja co roku bywałam na tym festiwalu, na ten rok też miałam karnety wystane dla całej rodziny-niestety organizacyjnie to jest wtopa. Kupując wcale nie tanie bilety oczekiwało by się aby móc usiąść po całym dniu pracy niestety miejsca były tylko stojąco -siedzące na schodach i to też nie wygodnie bo wciąż ludzie sie kręcą -poddaliśmy sie po 15 minutach. Nie na to wydaję kasę na imprezę zorganizowaną Zamkniętą aby tak spędzić kilka godzin. ŻAL ogromny. Na drugi dzień bilety odsprzedalismy znajomym i tak obchodziliśmy 20 JIMIWAY w ostrowie. Coś chyba jest nie tak . Na taką organizację można sobie było pozwolić 10 lat temu gdy na ten festwial przychodziło trochę osób i miejsca sobie wybieraliśmy- siadało sie gdzie kto chciał -połowa sali była pusta. Ale teraz należałoby pomyśleć o miejscach numerowanych a stojące chyba powinny byc tańsze. Mam rację? A dla mnie to był chyba ostatni JIMIWAY. Chyba niebawem festwial pamięci Pawła Bergera zastapi nasz Ostrowski bo wszystko ku temu zmieża.

Wpisując jakikolwiek komentarz na niniejszej stronie internetowej, przyjmuję do wiadomości i akceptuję bezwarunkowo prawo właściciela niniejszej infrastruktury informatycznej do jego usunięcia lub modyfikacyjnego skrótu oraz brak gwarancji zapewnienia ciągłości jego publikacji, jako korespondencji niezamówionej przez właściciela portalu www.rc.fm

Dodaj nowy komentarz

Zawartość tego pola nie będzie udostępniana publicznie.