Znakomity spektakl w znamienitej obsadzie. Mnóstwo humoru i spojrzenie na pokolenie 40-50-latków w krzywym zwierciadle. Tego można się było spodziewać - nic więc dziwnego, że bilety na dwa kaliskie, niedzielne spektakle Teatru Kwadrat rozeszły się w mgnieniu oka. Szczęśliwcy, którzy zdążyli je kupić, wspaniale bawili się, oglądając "Ośle lata" Michaela Frayna. Oklaski i wybuchy śmiechu towarzyszyły tej przezabawnej komedii, której główny temat jest - zdawać by się mogło - zupełnie poważny: przemijanie. Opowieść o grupie ludzi, którzy spotykają się po latach na zjeździe absolwentów szacownego Oxfordu, przechwalają się sukcesami i wstydliwie ukrywają życiowe porażki, a przede wszystkim na jeden wieczór próbują odzyskać utraconą młodość - ubawiła kaliską publiczność. Ta zaś szczelnie wypełniła salę Centrum Kultury i Sztuki - a to oznacza, że z pewnością Teatr Kwadrat nie gościł w Kaliszu po raz ostatni.
aleksandrzak@rc.fm
fot. Tomasz Mażuchowski
Komentarze
Dodaj nowy komentarz