Niebywale udany był sobotni koncert MAGDY NAVARRETE, który odbył się w Centrum Kultury i Sztuki w Kaliszu. Oczarowaną widownią zawładnęły klimaty bolera, salsy, bossanowy a nawet skat - zebrane w tyglu electro bolero, od którego pochodzi nazwa zaprezentowanego projektu - Iman Electric Bolero. Śmiało można powiedzieć, że to co Gotan Project stworzył dla tanga argentyńskiego, Magda Navarrete z zespołem stworzyła dla boler latynoskich.
Artystka po mistrzowsku i z dużą gracją pomieszała style, epoki, brzmienia i kultury. Sprawdził się także eksperymentalny scenicznie pomysł grania w rytm bitów z przerobionych elektoronicznie ścieżek pozyskanych ze starych winylowych płyt odnajdowanych i kolekcjonowanych przez muzyków na ulicznych targach urugwajskiej stolicy Montevideo a nawet... warszawskiej Pragi. Dodając zmysłową choreografię wokalistki, utrzymaną w stylistyce flamenco można stwiedzić, że widzowie zostali najpierw zahipnotyzowani a następnie zabranie w daleką, egzotyczną podróż do przedrewolucyjnej Hawany, tawern Rio de Janeiro i tajemniczej Andaluzja. Artystka nie ukrywała zresztą, że taki był jej cel, co z radością podkreśliła pod koniec koncertu. Owacje i bisy potwierdziły, że udało się jej to w 100%.
Prócz klasycznych boler - "Adoro", "Veinte ańos" czy "Envidia", posłuchać można było autorskiej aranżacji znanego masowej publiczności utworu Seweryna Krajewskiego "Uciekaj Moje Serce" pod hiszapńskojęzycznym tytułem "Vete Mi Corazón". I to na ten utwór publiczność reagowała najbardziej żywiołowo. Jego też Magda Navarette wybrała na bis.
Organizacja koncertu & partnerstwo medialne:
Komentarze
Objawienie to
Objawienie to niewykształcenie muzyczne polaka, któy z taką łatwością łyka przeciętne wykonania polki ukrywającej się pod hiszpańskim pseudonimem (aby sobie dodać otuch). Flamenco, muzyka latynoska, bolera, to przeładowane charyzmą i emocjami style, które zostają sprowadzone do nędznej adaptacji w wykonaniu Magda Navarrete
Dodaj nowy komentarz