Zakończył się II Międzynarodowy Plener Ceramiczny w Zdunach. Do zabytkowej zdunowskiej Kaflarni zjechali artyści z Polski i zagranicy, by tu tworzyć, zdobywać nowe doświadczenia i cieszyć się wspólną pasją.
"Aby zajmować się ceramiką, trzeba mieć tę pasję, to coś, co nazywamy umiłowaniem siły ognia, czyli utrwalenia czegoś, co z grząskiej, bezkształtnej materii przeobraża się pod rękoma artystów w jakieś unikatowe dzieła" - powiedziała Radiu Centrum Maria Podskarbi-Hebisz.
"Plenery są czymś fantastycznym dla ceramików. To jest zawsze okazja zetknięcia się z nową metodą wypału. Tutaj ten historyczny piec w Kaflarni jest na pewno czymś interesującym. No a przede wszystkim praca w otoczeniu i w klimacie fantastycznego miejsca, ale też w towarzystwie interesujących osób, z którymi możemy wymienić swoje doświadczenia jest czymś, na co czeka się cały rok" - dodaje prof. Krzysztof Rospondek.
W minioną sobotę plener zakończył się pokazem prac sprzed roku oraz prezentacją rozmaitych rodzajów wypału. Powstałe w tym roku dzieła muszą najpierw podeschnąć, po czym zostaną wypalone i zaprezentowane na wystawie w Zdunach, a potem również w Kaliszu.
Komentarze
Dodaj nowy komentarz