Łyżwa pechowiec

Mógł być obecnie jednym z liderów przebudowywanej reprezentacji Polski, a ponownie boryka się z problemami zdrowotnymi i rehabilituje się po kolejnej groźnej kontuzji. Mowa o Krzysztofie Łyżwie, wychowanku Ostrovii, zawodniku Azotów Puławy, który po tym jak powrócił po długiej przerwie do wysokiej formy, błyszczał dyspozycją w PGNiG Superlidze i reprezentacji Polski, zerwał mięsień dwugłowy przedramienia i obecnie walczy o powrót na parkiet. "Mam ogromnego pecha" - powiedział radiuCENTRUM Krzysztof Łyżwa.

"Z końcem stycznia mijają trzy miesiące od urazu. To najgorsze jest już za mną, ale myślę, że jeszcze czekają mnie jakieś dwa miesiące pauzy. Nikomu nie życzę kontuzji, która mi się przytrafiła. Spotkał mnie naprawdę ogromny pech, bo taki uraz jaki mnie dopadł zdarza się w piłce ręcznej niesamowicie rzadko. Lekarz mi dokładnie opowiedział, co mi się stało. Trudno, taki jest sport. Jak widać, pech mnie nie opuszcza i muszę z tym walczyć."

na fot: Dwa sezony temu Krzysztof Łyżwa po ciężkiej kontuzji odbudowywał formę w Ostrovii. Teraz znów leczy groźny uraz.

Łyżwa dwa sezony temu wrócił do Ostrowa, by odbudować się po wcześniejszym urazie. Był wówczas najlepszym graczem pierwszej ligi, a KPR Ostrovię doprowadził do baraży o Superligę. Teraz po okresie rehabilitacji Łyżwa będzie grał w Azotach Puławy, z którymi kończy mu się w tym sezonie kontrakt. Decyzji o swojej przyszłości jeszcze nie podjął.

Autor: 

Personalia

e-mail
kmiecik@rc.fm

Nazwisko: 

Maciej Kmiecik

NEWS nr 2: 

N

Każde forum komentarzy umieszczone pod informacjami prasowymi na niniejszej stronie internetowej (www.rc.fm), nie jest moderowane w czasie rzeczywistym - komentarze nie są weryfikowane przed ich automatyczną publikacją. Nie jest dozwolone umieszczanie w ww. komentarzach: nazw i marek o charakterze komercyjnym, linków czy innego rodzaju przekierowań do innych stron internetowych i jakichkolwiek obiektów graficznych. Wpisy łamiące prawo należy zgłaszać na adres: adm@rc.fm. Wpisując jakikolwiek komentarz na niniejszej stronie internetowej (www.rc.fm), autor tego komentarza przyjmuje świadomie do wiadomości i świadomie akceptuje bezwarunkowe prawo właściciela niniejszej strony internetowej (www.rc.fm) do usunięcia lub modyfikacyjnego skrótu wpisanego komentarza oraz brak gwarancji zapewnienia ciągłości publikacji wpisanego komentarza, jako korespondencji niezamówionej przez właściciela niniejszej strony internetowej (www.rc.fm).