Derby dla Ostrowa
14 kw. 2026 - 09:19 – red. wydania: walczak@rc.fm
Mieli jasny cel - wygrać, nie tylko żeby w fazę-play off wejść z trzeciego miejsca, ale także o prym i satysfakcję - mowa o piłkarzach ręcznych Rebud KPR Ostrovii, którzy wygrali ostatnie w tym sezonie Derby Wielkopolski. Ich przeciwnikami i gospodarzami spotkania był zespół NETLAND MKS Kalisz, który w pierwszych dziesięciu minutach rządził na własnym boisku, ale przyjezdni, wykorzystując coraz więcej błędów podopiecznych Rafała Kuptela, powoli i systematycznie niwelowali straty, równocześnie wzmacniając obronę, co okazało się kluczowe w końcówce pierwszej poły zakończonej wynikiem 10:14 dla Ostrowa Wielkopolskiego. W drugiej części spotkania gra nie zwalniała tempa, a zespół prowadzony przez Kima Rasmussena bez problemu radził sobie w ataku oraz kontrataku konsekwentnie zwiększając przewagę i każdą próbę Kaliszan powrotu do meczu punktując kolejnymi celnymi rzutami na bramkę. To wszystko dało wynik 21:28.
„Nie zagrała skuteczność. Mieliśmy pozycje, ale tych pozycji nie wykorzystywaliśmy. Na pewno nie pomógł nam dobry występ Kacpra Ligarzewskiego, który zatrzymał te nasze stuprocentowe pozycje. I na pewno Ostrovia dobrze zagrała w ataku i tutaj nas rozmontowała. Początek Piotr Wyszomirski miał dobry, ale później przeciwnicy mieli sporo dobrych akcji, z którymi trudno sobie poradzić. Muszę przetrawić ten mecz, bo można przegrać, ale nie w takim stylu jak my dzisiaj, bo to jest nie do przyjęcia" - powiedział radiuCENTRUM Rafał Kuptel, trener NETLAND MKS Kalisz.
na fot.: Rafał Kuptel w czasie meczu derbowego
Zdecydowanie to był mecz bramkarzy. W pierwszej połowie kilka dobrych obron zaliczył Piotr Wyszomirski z Kalisza, a przez cały mecz doskonale spisywał się Patryk Ligarzewski, golkiper Ostrovii wybrany też MVP spotkania.
na fot.: Piotr Wyszomirski w kaliskiej bramce
„Początek meczu był pokazem dobrej defensywy obu drużyn. Trzeba oddać szacunek Piotrowi Wyszomirskiemu, bo wyciągał sporo stuprocentowych sytuacji w bramce, ale my fajnie i szczelnie graliśmy w defensywie. I też mieliśmy dobrze dysponowanego Kacpra Ligarzewskiego w bramce i udało się poprawić ofensywę i na przerwę schodziliśmy z korzystnym wynikiem. A ostateczny wynik wypracowany w Kaliszu, przy takim wsparciu naszych kibiców bardzo cieszy" - dodał radiuCENTRUM Kamil Adamski, rozgrywający Rebud KPR Ostrovii.
na fot.: Kacper Ligarzewski w bramce Ostrovii
Wygrana dała zespołowi z Ostrowa wielkopolskiego trzy punkty, które na koniec fazy zasadniczej dały KPR-owi trzecie miejsce w rozgrywkach. Natomiast MKS kończy tę część sezonu na siódmym miejscu.
Autor:

Personalia
- walczak@rc.fm
Nazwisko:

NEWS nr 2:
Każde forum komentarzy umieszczone pod informacjami prasowymi na niniejszej stronie internetowej (www.rc.fm), nie jest moderowane w czasie rzeczywistym - komentarze nie są weryfikowane przed ich automatyczną publikacją. Nie jest dozwolone umieszczanie w ww. komentarzach: nazw i marek o charakterze komercyjnym, linków czy innego rodzaju przekierowań do innych stron internetowych i jakichkolwiek obiektów graficznych. Wpisy łamiące prawo należy zgłaszać na adres: adm@rc.fm. Wpisując jakikolwiek komentarz na niniejszej stronie internetowej (www.rc.fm), autor tego komentarza przyjmuje świadomie do wiadomości i świadomie akceptuje bezwarunkowe prawo właściciela niniejszej strony internetowej (www.rc.fm) do usunięcia lub modyfikacyjnego skrótu wpisanego komentarza oraz brak gwarancji zapewnienia ciągłości publikacji wpisanego komentarza, jako korespondencji niezamówionej przez właściciela niniejszej strony internetowej (www.rc.fm).
























