Kłótnia o lampy

W czwartek z jarocińskich kamienic zdemontowane zostały kilkudziesięcioletnie lampy uliczne. Decyzja została podjęta przez ich właściciela, czyli spółkę Oświetlenie Uliczne i Drogowe Sp. z o.o. z Kalisza. Powodem demontażu był zły stan techniczny lamp - jedna z nich kilka dni wcześniej spadła z elewacji budynku przy ul. Krótkiej. Z posta opublikowanego w mediach społecznościowych przez jarocińskie władze można było wnioskować, że urząd dowiedział się o ich demontażu w momencie, gdy rozpoczęły się działania w terenie. Jednak jak przekonuje Maciej Witczak, prezes zarządu spółki Oświetlenie Uliczne i Drogowe, władze były uprzedzane o tym fakcie.

"26 lutego do spółki wpłynęło oficjalne pismo ze strony gminy dotyczące zdarzenia, które miało miejsce w Jarocinie na ul. Krótkiej. Na podstawie tego pisma, my mając umowę na konserwację i eksploatację sieci, wysłaliśmy tam konserwatora, który przeprowadził przegląd tych lamp. I na podstawie jego wniosków i tego pisma skierowanego przez gminę Jarocin, podjęto decyzję o demontażu tej infrastruktury. Spółka niezwłocznie w tym samym dniu poinformowała władze Jarocina o tych działaniach" - powiedział radiuCENTRUM Maciej Witczak.

W mediach społecznościowych pojawiło się wiele głosów mieszkańców, którzy wyrażali swoje oczekiwania co do przyszłości lamp. Ich zdaniem powinny one zostać odnowione i ponownie użytkowane. Prezes Witczak studzi te nastroje.

"Te lampy, na wniosek naszego konserwatora i po przeglądzie naszym i konserwatora, nie są dopuszczone do ponownej eksploatacji. O ile dobrze pamiętam, to są lampy z lat 80. XX wieku, żeliwne, dość potężne oprawy o wadze 55 kilogramów. My myśleliśmy, że być może uda się je uratować i poddać renowacji. Natomiast na ten moment one się nie nadają do tego, żeby je przywrócić jako część infrastruktury oświetleniowej. Konserwator na nasz wniosek zabezpieczył te oprawy. 12 marca w rozmowie z panią burmistrz przekazałem informację, że w ich sprawie może się kontaktować z naszym konserwatorem. Co dalej z tymi oprawami? U nas w spółce nie ma obiegu wtórnego infrastruktury, która jest demontowana. Zazwyczaj potem nadają się one do utylizacji. Nie można takich lamp przywrócić jeszcze raz do sieci" - dodaje radiuCENTRUM Maciej Witczak.

Ostateczna decyzja co do przyszłości lamp należy do władz Jarocina. Bo choć nie mogą one wrócić do sieci oświetleniowej miasta, to mogą zostać np. przekazane do muzeum. W tej sprawie pojawił się jeszcze jeden problem. Po demontażu opraw na niektórych budynkach pozostały widoczne ślady po nich. Jeden z mieszkańców w mediach społecznościowych dopytywał władze, czy w związku z tym ktoś przeprowadzi prace wykańczające. Prezes Witczak w rozmowie z radiemCENTRUM nie pozostawia złudzeń, kto odpowiada za dokonanie tych poprawek.


screen: FB Gmina Jarocin

"W momencie, kiedy była odnawiana elewacja, właściciel budynku być może tego nie wiedział, ale powinien się do nas zgłosić. Wtedy na czas remontu byśmy zdemontowali te oprawy, a potem ponownie je zawiesili. Natomiast z informacji, które uzyskałem, to ta elewacja została wykonana wokół tego ramienia, które było przymocowywane do ściany budynku, a następnie zabezpieczona sylikonem. I teraz po demontażu tej oprawy jest taki efekt. Moim zdaniem zostało to zrobione niefachowo przez osobę, która tę elewację przygotowywała. Wielokrotnie takie sytuacje miały miejsce, gdzie ktoś odnawiał elewację i jako spółka demontowaliśmy lampy na czas prac".

O sytuacji lamp oraz o decyzji miejscowych władz w tej sprawie będziemy informować na antenie radiaCENTRUM oraz na naszej stronie internetowej po uzyskaniu odpowiedzi ze strony miejscowego urzędu.

Autor: 

Personalia

e-mail
nawrocki@rc.fm

Nazwisko: 

Dawid Nawrocki

NEWS nr 2: 

N

Każde forum komentarzy umieszczone pod informacjami prasowymi na niniejszej stronie internetowej (www.rc.fm), nie jest moderowane w czasie rzeczywistym - komentarze nie są weryfikowane przed ich automatyczną publikacją. Nie jest dozwolone umieszczanie w ww. komentarzach: nazw i marek o charakterze komercyjnym, linków czy innego rodzaju przekierowań do innych stron internetowych i jakichkolwiek obiektów graficznych. Wpisy łamiące prawo należy zgłaszać na adres: adm@rc.fm. Wpisując jakikolwiek komentarz na niniejszej stronie internetowej (www.rc.fm), autor tego komentarza przyjmuje świadomie do wiadomości i świadomie akceptuje bezwarunkowe prawo właściciela niniejszej strony internetowej (www.rc.fm) do usunięcia lub modyfikacyjnego skrótu wpisanego komentarza oraz brak gwarancji zapewnienia ciągłości publikacji wpisanego komentarza, jako korespondencji niezamówionej przez właściciela niniejszej strony internetowej (www.rc.fm).