Przed zawodami żużlowymi, kibice mieli pasjonować się walką speedrowerzystów, którzy ścigają się na rowerach. Wiraż Ostrów miał walczył z ekipą Rybnickiej Kuźni Rybnik. Zawody jednak nie doszły do skutku, a o przyczynach tego mówi prezes i trener Wirażu, Andrzej Latusek.
„W sobotę wieczorem skontaktowali się ze mną działacze z Rybnika, informując, że niektórzy z ich zawodników nie mają ważnych badań lekarskich. W tej sytuacji najwyraźniej ekipa z Rybnika nie była w stanie skompletować składu na mecz z nami i nie przyjechała do Ostrowa. Odczekaliśmy 45 minut i odgwizdaliśmy zgodnie z regulaminem walkower 40:0".
Dzisiaj więc speedrowerowych emocji nie było. Za to w sobotę dwóch zawodników Wirażu Ostrów święciło sukces w finale Mistrzostw Polski Młodzików do lat 14, w którym to dwa czołowe miejsca zajęli podopieczni Andrzeja Latuska.
Komentarze
Dodaj nowy komentarz