Remisem 1:1 zakończył się mecz Ostrovii 1909 Ostrów z Astrą Krotoszyn. Prowadzenie dla gospodarzy uzyskał Andrzej Dziuba, a wyrównał Dawid Pilarczyk. Po spotkaniu niezadowoleni byli grający trenerzy obu ekip, Andrzej Dziuba i Łukasz Rak:
„Jak się nie wykorzystuje okazji strzeleckich, to później traci się bramkę. W sumie niegroźna sytuacja, bramkarz nie wyszedł do dośrodkowania i straciliśmy gola. Nie potrafiliśmy sobie poradzić i zgubiliśmy kolejne punkty. W niedzielnym meczu mieliśmy straszne problemy w defensywie. W końcówce mogliśmy stracić nawet bramkę na 2:1. Całe szczęście, że nie przegraliśmy. W sumie mieliśmy pół sytuacji w drugiej połowie. Nie wykorzystaliśmy tego i skończyło się remisem" - powiedział Radiu Centrum Dziuba.
„Walczyliśmy o zwycięstwo, dlatego też lekki niedosyt pozostaje. Mamy w tym sezonie już zbyt dużo przegranych meczów. Wyliczyliśmy sobie, że możemy przegrać maksymalnie 6 meczów, jeśli chcemy awansować. Myślę, że w kolejnych meczach będzie lepiej" - dodał Rak.
W pozostałych meczach 7 kolejki Kaliskiej Klasy Okręgowej: Barycz Janków Przygodzki rozgromiła 9:1 Profal Czarnych Dobrzyca. Jankowy w końcówce meczu uratował zwycięstwo 4:3 nad Pogonią Nowe Skalmierzyce, Iskra Sieroszewice pokonała 3:1 KS Opatówek, CKS Zbiersk wygrał 1:0 z Koroną Pogoń Stawiszyn, Orzeł Mroczeń w takich samych rozmiarach pokonał Polonię Kępno, Płomień Opatów przegrał 2:6 z KKS-em 1925 Kalisz, a GKS Jaraczewo zwyciężyło 4:1 Pogoń Trębaczów. Piłkarze w ośmiu meczach strzelili łącznie aż 38 bramek. Liderem z 19 punktami jest Barycz Janków Przygodzki, która lepszym bilansem bramkowym wyprzedza LKS Jankowy.
Komentarze
Dodaj nowy komentarz