W meczach sparingowych wiodło im się różnie, ale w pierwszym ligowym spotkaniu rundy rewanżowej nie zawiedli. Mowa o piłkarzach ręcznych Ostrovii, którzy pod wodzą nowego trenera Eugeniusza Lijewskiego wygrali w sobotę w Warszawie z tamtejszym AZS-em Uniwersytetem Warszawskim 32:27.
Pomimo tego, że mecz w Warszawie był pojedynkiem czwartej z dwunastą drużyną w tabeli, to na parkiecie nie było widać tej różnicy. Do przerwy Ostrovia wygrywała 17:11 i w głównej mierze dzięki przewadze wywalczonej w pierwszej odsłonie podopieczni Eugeniusza Lijewskiego wygrali w stolicy. Kolejne fantastyczne spotkanie w bramce Ostrovii rozegrał Błażej Potocki, który bronił wręcz fenomenalnie zarówno w pierwszej jak i drugiej połowie. Gospodarze po przerwie kryli indywidualnie Jaszkę i Zawidzkiego, co mocno skomplikowało poczynania Ostrovii. AZS doszedł Ostrovię na trzy bramki w 46 minucie.
Skuteczne rzuty Damiana Krzywdy i Patryka Stanka pozwoliły Ostrovii ponownie wrócić na bezpieczną przewagę 5-6 bramek. Ostrovia wygrała z Zepterem AZS-em Uniwersytetem Warszawskim 32:27, odnosząc czwarte z rzędu, a pierwsze pod wodzę trenera Eugeniusza Lijewskiego zwycięstwo.
Komentarze
Dodaj nowy komentarz