Trwa fatalna passa koszykarek Towarzystwa Sportowego Ostrovia, które przegrały piąty mecz z rzędu. Tym razem podopieczne trenera Piotra Czaski nie sprostały rezerwom Wisły Kraków, z którymi przegrały na wyjeździe 46:59. Po pierwszej kwarcie ostrowianki przegrywały tylko 10:12.
Jeszcze po trzeciej traciły do rywalek tylko 6 punktów. Na zwycięstwo Ostrovii nie pozwoliła jednak Aneta Kotnis, która zdobyła dla Wisły 20 punktów i zaliczyła 16 zbiórek. Najwięcej punktów dla pokonanych rzuciły: Parysek 15 i Skrzypczak - 13.
Po tej porażce Ostrovia zajmuje siódme miejsce w tabeli, ale wystarczy, że zespół z Lublina rozegra zaległe spotkanie i ostrowianki spadną na ósmą lokatę.
Komentarze
Dodaj nowy komentarz