Koszykarki grały w kratkę i... przegrały

Kobieta zmienną jest – tę prawidłowość można także odnieść  do koszykarek Towarzystwa Sportowego Ostrovia, które w sobotni wieczór w Lublinie zagrały bardzo dziwny mecz. Po dobrym początku katastrofalnie zaprezentowały się w drugiej kwarcie i przez to ostatecznie przegrały 59:65.

Po pierwszej kwarcie Ostrovia wygrywała w Lublinie z tamtejszym AZS-em UMCS-em 24:18. Zamiast kontrolować przebieg meczu ostrowianki w drugiej kwarcie roztrwoniły przewagę, przegrywając 6:22. Do przerwy gospodynie prowadziły już więc 40:30. W trzeciej kwarcie Ostrovia znów zagrała dobrze, wygrywając 15:8. Niestety, dobra passa trwała tylko w nieparzystych kwartach. Ostatnią odsłonę podopieczne Piotra Czaski przegrały 14:17, a cały mecz 59:65. Na nic zdało się aż osiem celnych trójek Ostrovii. 18 punktów dla pokonanych rzuciła Milena Krzyżaniak, 12 Agata Krygowska, a 11 Magdalena Parysek, która zanotowała także aż 16 zbiórek.

Po tej porażce Ostrovia spadła na szóste miejsce. Ma tyle samo punktów, co zespoły z Lublina i Krakowa. Z tym pierwszym  bilans bezpośrednich spotkań ma lepszy. Z rezerwami Wisły natomiast o jedno małe "oczko" gorszy. Do końca sezonu zasadniczego I ligi koszykarek pozostała jeszcze tylko jedna kolejka.

kmiecik@rc.fm

Komentarze

Wpisując jakikolwiek komentarz na niniejszej stronie internetowej, przyjmuję do wiadomości i akceptuję bezwarunkowo prawo właściciela niniejszej infrastruktury informatycznej do jego usunięcia lub modyfikacyjnego skrótu oraz brak gwarancji zapewnienia ciągłości jego publikacji, jako korespondencji niezamówionej przez właściciela portalu www.rc.fm

Dodaj nowy komentarz

Zawartość tego pola nie będzie udostępniana publicznie.