Piła minimalnie lepsza

Stoczyły zacięty, ponad dwugodzinny mecz na własnym parkiecie, ale wywalczyły tylko punkt i musiały uznać wyższość rywalek. Mowa o derbowym pojedynku Ligi Siatkówki Kobiet, w którym Energa MKS Kalisz uległ Enea PTPS Piła 2:3. Pierwszego seta kaliszanki przegrały minimalnie do 23, ale w kolejnym zagrały znakomicie wygrywając do 16-tu. W trzeciej partii górą były pilanki zwyciężając do 22-óch. W czwartej odsłonie przewaga gospodyń znów była bezdyskusyjna i ponownie wygrały do 16-tu. Niestety w tiebreaku przyjezdne okazały się minimalnie lepsze i zwyciężyły na przewagi 17:15. Mówi radiuCENTRUM środkowa MKS-u Monika Ptak:

"Na pewno mecz był dobrym widowiskiem dla kibiców, natomiast my mamy tylko jeden punkt, a liczyłyśmy zdecydowanie na więcej. Tutaj zaważyły szczegóły. Zespół z Piły był bardzo dobrze przygotowany taktycznie. Rywalki doskonale wiedziały, w którym kierunku będziemy atakować, stąd podbijały wiele piłek, skutecznie broniły. Miały w sobotę też trochę więcej szczęścia".

W sobotni wieczór w Arenie zabrakło kaliskiej drużynie nie tylko trochę szczęścia, ale też zmian. Na początku drugiego seta niefortunnie skoczyła i skręciła kostkę kaliska przyjmująca Ewelina Brzezińska. Tym samym dołączyła do kontuzjowanych koleżanek m.in. Ljubicy Kecman, Anny Miros i Katarzyny Wawrzyniak. Od tego momentu trener Jacek Pasiński praktycznie nie miał żadnej możliwości rotacji składem.

"To był straszny niefart. Przed tym spotkaniem nie mieliśmy już zmiany na rozegraniu, na ataku, a teraz praktycznie przez cały mecz nie mieliśmy zmiany na przyjęciu. Dlatego stałem jak wazon i nie mogłem nic zrobić. Trochę zabrakło nam jakiejkolwiek zmiany bo dziewczyny naprawdę nie zagrały źle. Nieraz wystarczy zejść na chwilę z parkietu, odpocząć złapać oddech. A ja tego nie miałem jak zrobić".

Najlepszą zawodniczką meczu została atakujący z Piły Aleksandra Kazała. Po tym spotkaniu drużyny z Wielkopolski zamieniły się miejscami w tabeli LSK. Zespół z Piły zajmuje siódmą, a kaliski MKS ósma pozycję. Kolejne ligowe spotkanie kaliszanki rozegrają już w środę w Legionowie.

Energa MKS Kalisz – Enea PTPS Piła 2:3 (23:25, 25:16, 22:25, 25:16, 15:17)

Energa MKS Kalisz: Hurley 16, Ptak 16, Jasek 5, Helić 24, Budzoń 1, Vesović 16 oraz Łysiak (l), Kulig (l), Brzezińska 1, Centka 8, Szperlak

Enea PTPS Piła: Gawlak 13, Słonecka 18, Bednarek 5, Kazała 23, Urban 8, Kucharska 2 oraz Saad (l), Pawłowska (l), Szubert, Baran

Autor: 

Personalia

e-mail
figiel@rc.fm

Nazwisko: 

Paweł Figiel

NEWS nr 2: 

N

Każde forum komentarzy umieszczone pod informacjami prasowymi na niniejszej stronie internetowej (www.rc.fm), nie jest moderowane w czasie rzeczywistym - komentarze nie są weryfikowane przed ich automatyczną publikacją. Nie jest dozwolone umieszczanie w ww. komentarzach: nazw i marek o charakterze komercyjnym, linków czy innego rodzaju przekierowań do innych stron internetowych i jakichkolwiek obiektów graficznych. Wpisy łamiące prawo należy zgłaszać na adres: krysiak@rc.fm. Wpisując jakikolwiek komentarz na niniejszej stronie internetowej (www.rc.fm), autor tego komentarza przyjmuje świadomie do wiadomości i świadomie akceptuje bezwarunkowe prawo właściciela niniejszej strony internetowej (www.rc.fm) do usunięcia lub modyfikacyjnego skrótu wpisanego komentarza oraz brak gwarancji zapewnienia ciągłości publikacji wpisanego komentarza, jako korespondencji niezamówionej przez właściciela niniejszej strony internetowej (www.rc.fm).