W lidze zawodzą na całej linii, w pozostałych imprezach jeżdżą całkiem dobrze - mowa o żużlowcach Klubu Motorowego Lazur Ostrów, którzy w czwartkowy wieczór w półfinale Mistrzostw Polski Par Klubowych w Pile zajęli drugie miejsce z dorokiem 25 punktów i awansowali do finału, który odbędzie się 17 września w Lesznie. Nawet sami zawodnicy nie potrafią wytłumaczyć, skąd biorą się tak diametralnie różne występy. Mówi Adrian Gomólski:
„Nie mogę tego zrozumieć, jak to się dzieje, że w turniejach indywidualnych idzie mi całkiem dobrze, wygrywam z dobrymi zawodnikami, bo przecież nie zapomniałem jak się jeździ. W lidze mam jednak non stop jakieś problemy. Nie jestem za bardzo podbudowany moimi wynikami. Nie są one rewelacyjne w tym sezonie. Zdaję sobie z tego sprawę. Wiem, że to tylko i wyłącznie moja wina. Presja, którą sam na siebie wywierałem chyba także mi nie pomogła"
W Pile 16 punktów dla Klubu Motorowego Ostrów zdobył Karol Ząbik, a 9 dołożył Adrian Gomólski. Półfinał wygrał ekstraligowy Falubaz Zielona Góra, który o 1 punkt wyprzedził ostrowską parę, a o dwa ekipę Startu Gniezno.
Komentarze
Dodaj nowy komentarz