Zbigniew M., kaliszanin podejrzewany o zabójstwo polskiego lekarza zatrzymany po 18 latach przez francuski wymiar sprawiedliwości. Teraz francuski sąd ma zadecydować, w jakim kraju będzie sądzony morderca. Grozi mu za to dożywocie.
Zbigniew M. jest oskarżony o współudział w zabójstwie lekarza Jerzego Ł. Do morderstwa doszło w 1991 roku na terenie Niemiec. Od tego czasu ślad po kaliszaninie zaginął. Poznańska policja poszukiwała go m.in. w Polsce. Podejrzewano również, że mężczyzna nie żyje. Policji udało się jednak ustalić, że poszukiwany mieszka we Francji. Tam założył rodzinę i zaciągnął się do Legii Cudzoziemskiej pod fałszywym nazwiskiem. Dostał też francuskie obywatelstwo. Dzięki współpracy poznańskiej i francuskiej policji udało się ustalić fałszywe nazwisko i zatrzymać zbiega na podstawie Europejskiego Nakazu Aresztowania. Jak powiedział Romuald Piecuch, rzecznik wojewódzkiej komendy policji w Poznaniu - "W Legii Cudzoziemskiej schronienie najczęściej znajdują ci, którzy popadli w konflikt z prawem. I tak po nitce do kłębka udało się zatrzymać zabójcę po 18 latach.
Komentarze
Dodaj nowy komentarz