Wracamy do sprawy braku jakiegolkolwiek placu zabaw przy ulicy Hożej w Kaliszu. Rozgoryczeni mieszkańcy, których dzieci bawią się na podwórku pomiędzy parkingiem a śmietnikiem, wystosowali do miejskich włodarzy -->> prośbę o interwencję <<--. "To nie jest prosta sprawa" - powiedział Radiu Centrum Jacek Konopka - wiceprezydent Kalisza:
"Mieszkańcy w swym piśmie nie wskazali, gdzie dokładnie widzieliby miejsce dla placu zabaw. To jest pewien problem. Będziemy szukać odpowiedniej przestrzeni w pobliżu, w okolicach rejonu, bo bezpośrednio pomiędzy budynkami nie jest to możliwe - tam teren jest wybrukowany i częściowo ogrodzony. Odpowiadając na list, zwrócimy się też do mieszkańców z prośbą o pomysły i sugestie, jak widzą swoją okolicę"
"Trudno znaleźć kawałek wolnej przestrzeni w sytuacji, gdy teren jest już zagospodarowany" - przyznał wiceprezydent. Najmłodsi mieszkańcy Hożej liczą jednak na to, że ów kawałek uda się znaleźć - i atrakcyjnie zagospodarować. Oby tylko wcześniej, niż dorosną i bardziej interesować ich będą parkingi niż huśtawki.
Komentarze
Dodaj nowy komentarz