Czy w Zdunach w powiecie krotoszyńskim grasuje podpalacz? Wszystko na to wskazuje. Od dwóch tygodni zarówno państwowa jak i ochotnicza straż pożarna mają pełne ręce pracy. "Najpierw dochodziło do pożarów w lasach, teraz płoną także opuszczone budynki, a ilość pożarów bardzo się zintensyfikowała" - powiedział Radiu Centrum szef OSP w Zdunach Andrzej Figlak:
"Trzy dni z rzędu mamy po 2 wyjazdy do gaszenia pożarów w lesie. Wszędzie to wygląda podobnie - jest kupka nazbieranych szyszek, papiery i to zostaje podpalone. Doszło także do 3 pożarów w Konarzewie w gminie Zduny - tam płonęły budynki gospodarcze po dawnych SKR-ach. Odległość pomiędzy wszystkimi tymi pożarami to około kilometr. Widziano już kilkukrotnie w pobliżu tych pożarów młodego człowieka na "składaku" w czerwonej bądź pomarańczowej bluzie z kapturem."
Śledztwo w tej sprawie prowadzi krotoszyńska policja, jednak straż apeluje o zwrócenie szczególnej uwagi na to, co dzieje się w lasach.
Komentarze
Dodaj nowy komentarz