Od przyszłego roku w kaliskim pogotowiu ratunkowym mają być tylko trzy karetki specjalistyczne z lekarzami na pokładzie i 4 podstawowe z ratownikami medycznymi.Będzie więc odwrotnie, niż w tym roku. Co gorsza, jak mówią pracownicy pogotowia-w przyszłym roku jeden z trzech specjalistycznych ambulansów trafi do odległego o okolo 20 km Stawiszyna Taką koncepcję ma wojewoda wielkopolski."Chodzi o oszczędności, ale te nie podobaja się załodze"- mówi lekarz Andrzej Walczak.
"Miesięcznie karetki wyjeżdżają w teren aż 850 razy. 80% wyjazdów to udzielanie pomocy mieszkańcom Kalisza. Zmniejszenie liczby ambulansów specjalistycznych będzie ze szkodą dla wszystkich"- uważa Walczak.
W tej chwili w kaliskim pogotowiu na stanie jest 7 karetek. To optymalna liczba. Nie potrzeba ich więcej, ale też nie może być ich mniej. Agata Wojdalska-Śledzińska, szefowa kaliskiej placówki boi się, że po przekształceniach- pewnego dnia do drzwi pogotowia zapuka ...prokurator."Może być tak, że kiedyś nie dojedziemy do pacjenta na czas, bo nie będzie czym. Wtedy może zdarzyć się najgorsze"- roztacza czarną wizję.
Komentarze
Dodaj nowy komentarz