Oddanie do użytku boiska Orlik w Pleszewie przesunęło się na wiosnę. Układanie sztucznej trawy w temperaturach ujemnych jest niemożliwe.
Otwarcie boiska przy ul. Hallera planowano na 20 grudnia. Jednak nie odbyło się, bo boisko nie jest skończone. Orlik przy powiatowych szkołach ma pecha. Najpierw w lecie wykopano tam ludzkie kości, pozostałość cmentarza, który był na tym miejscu jeszcze w połowie XIX wieku. Potem na budowie pokazała się kurzawka, czyli drobnoziarnisty osad, słabo związany z grutem. Trzeba było teren wzmocnić dodatkową warstwą betonu. Potem niespodziewanie w połowie listpada przyszla zima. W ujemnych temperaturach nie można kłaść sztucznej trawy, nawet namiot, którym inwestor osłonił miejsce budowy, nie pomógł.
W tej sytuacji powiat negocjował z Urzędem Marszałkowskim nowy termin oddania Orlika do użytku. Będzie to 16 maja roku 2011. Przesunięcie terminu o cztery miesiące nie spowoduje zamieszania w rozliczeniach Orlika. Przypomnijmy, że zgodnie z planem boisko jest finansowane w jednej trzeciej przez budżet państwa, województwa oraz powiatu.
Komentarze
Dodaj nowy komentarz