Jaki los czeka kaliskie Przedsiębiorstwo Energetyki Cieplnej, jeśli miasto zdecyduje się na oddanie ciepłowniczego rynku na wyłączność Enerdze? -->> Ku takiej opcji <<-- samorząd się skłania, bowiem na utrzymanie dotychczasowego sposobu ogrzewania Kalisza, nie zgadza się Energa. Firma zapowiedziała, że jeśli nie dostanie zgody na samodzielne ogrzewanie miasta - zrezygnuje z niego wcale. A to, zdaniem wiceprezydenta Daniela Sztandery może oznaczać kłopoty - bo propozycje wyłącznej obsługi tej działki przez PEC nie dają gwarancji kompleksowej jego obsługi.
"Gdybyśmy na to się zdecydowali, to musimy utworzyć spółkę celową, na majątku ciepłowniczym. Do tej spółki Energa chciałaby wejść - a za wejście zapłaci miastu - wcale niemałe pieniądze. Pytanie co dalej - bo ktoś musi przecież tym zarządzać. Nie jest więc wykluczone, że mimo, iż spółka byłaby właścicielem sieci i ciepłowni - mógłby zarządzać nią nadal PEC."
"Ale już na warunkach nowej spółki, a nie według umowy zawartej 1995 roku" - dodaje wiceprezydent.
Komentarze
Dodaj nowy komentarz