Dlaczego zginął ?

Znamy więcej szczegółów sobotniej katastrofy szybowca, w której zginał 50-letni, były pilot Aeroklubu Ostrowskiego. Jest zbyt wcześnie, żeby mówić, dlaczego prowadzony przez niego szybowiec spadł na pole między miejscowościami Biniew i Szczury pod Ostrowem Wielkopolskim.

Do wypadku doszło w sobotę między 13-ą i 14-ą, przy pięknej, słonecznej i niemal bezwietrznej pogodzie. Jak powiedział jeden ze świadków, krótko przed wypadkiem szybowiec leciał zupełnie normalnie. Z nieznanych dotąd przyczyn gwałtownie zanurkował i uderzył w ziemię. Spadł w szczerym polu, niedaleko wiatraka produkującego prąd.

Pilot brał udział w ogólnopolskich zawodach szybowcowych. Jak ustaliło radioCENTRUM, doświadczony pilot był wcześniej członkiem Aeroklubu Ostrowskiego, a obecnie reprezentował Górską Szkołę Szybowcową z Żar koło Żywca.

Miejsce tragedii pierwsi zabezpieczyli strażacy i policja. Przybyły na miejsce lekarz stwierdził zgon pilota na miejscu. Po nich na miejsce zdarzenie przejechała ekipa specjalistów z Aeroklubu Ostrowskiego, którzy zabezpieczyli rejestratory lotu szybowca i przekazali je komisji badania wypadków lotniczych.

Jak powiedział radiuCENTRUM były wieloletni prezes Aeroklubu Ostrowskiego Tadeusz Malarczyk, rejestrator to taka "czarna skrzynka" szybowca, która zapisuje między innymi prędkość, wysokość i wykonywane manewry. Dopiero dokładna analiza zapisów rejestratora pozwoli ustalić przyczyny katastrofy.

Na lotnisku w Michałkowie odbywają się Szybowcowe Mistrzostwa Polski w klasie do 15 metrów. Po wypadku zawody przerwano. Niedziela w Aeroklubie Ostrowskim była dniem żałoby. Konkurencje będą wznowione w poniedziałek.

Wstępny raport komisji badającej wypadki lotnicze powinien być gotowy w ciągu miesiąca, choć szczegółowe ekspertyzy to nawet kilkanaście miesięcy. Ostateczny dokument powstanie w oparciu o m.in. zapisy z rejestratorów rozbitej w sobotę maszyny.

autor: wardawyatrc.fm

NEWS nr 2: 

N

Każde forum komentarzy umieszczone pod informacjami prasowymi na niniejszej stronie internetowej (www.rc.fm), nie jest moderowane w czasie rzeczywistym - komentarze nie są weryfikowane przed ich automatyczną publikacją. Nie jest dozwolone umieszczanie w ww. komentarzach: nazw i marek o charakterze komercyjnym, linków czy innego rodzaju przekierowań do innych stron internetowych i jakichkolwiek obiektów graficznych. Wpisy łamiące prawo należy zgłaszać na adres: krysiak@rc.fm. Wpisując jakikolwiek komentarz na niniejszej stronie internetowej (www.rc.fm), autor tego komentarza przyjmuje świadomie do wiadomości i świadomie akceptuje bezwarunkowe prawo właściciela niniejszej strony internetowej (www.rc.fm) do usunięcia lub modyfikacyjnego skrótu wpisanego komentarza oraz brak gwarancji zapewnienia ciągłości publikacji wpisanego komentarza, jako korespondencji niezamówionej przez właściciela niniejszej strony internetowej (www.rc.fm).