Kalisz przez całe niedzielne popołudnie i wieczór rozbrzmiewał muzyką Chopina. Stało się tak za sprawą Filharmonii Kaliskiej, która przygotowała prawdziwy maraton muzyczny pod nazwą: "Kapsuła Chopin". Złożyły się na niego młodzieńcze utwory wielkiego kompozytora w tradycyjnym wykonaniu, ale również transpozycje na instrumenty ludowe.
Te ostatnie zaprezentowała Maria Pomianowska z Zespołem Polskim:
"Stwierdziliśmy dawno, że przełożenie Fryderyka Chopina na jakiekolwiek instrumenty jest po prostu dlatego możliwe, że jest on genialny. Coś jest w tym z takiej iskry Bożej, którą miał Chopin i to się przekłada na język instrumentów ludowych. Co ciekawsze, myśmy ostatnio zrobili najnowszy projekt: 'Chopin na pięciu kontynentach' i też Chopin brzmi bardzo dobrze i znakomicie przekłada się na język muzyki egzotycznej. Ja myślę, że to jest po prostu tajemnica geniuszu. To jest muzyka dobra i nawet, gdyby ją grali amatorzy na trzech grzebieniach, to też brzmiała by dobrze."
Oprócz znakomitych, profesjonalnych muzyków w "Kapsule Chopin" pojawili się także artyści ludowi - zespoły pieśni i tańca: "Krotoszanie" i "Noskowiacy". Wnieśli oni do projektu sporo koloru i temperamentu. Owacje, jakimi ich przyjęto sugerują, że może warto, by folklor częściej gościł w Kaliszu.
Komentarze
Dodaj nowy komentarz