Jak w każde wakacje kaliskie Centrum Rysunku i Grafiki im. Tadeusza Kulisiewicza zaprasza na wystawę prac swojego patrona. "W tym roku przypada 20-lecie śmierci artysty - przypomina kustosz wystawy Hanna Jaworowicz - "pokazujemy zatem przekrój jego bogatej twórczości".
"Kulisiewicz zaczynał od drzeworytów, jednak kiedy w czasie wojny spłonęły klocki drzeworytnicze, przerzucił się na rysunek. I to już stało się takim głównym środkiem jego wypowiedzi artystycznej po wojnie. W rysunku doszedł do perfekcji. Ta jego kreska bardzo oszczędna, taka minimalna, jest rzeczywiście perfekcyjna. Oddaje w kilku ruchach ręki zarys postaci czy też kształt tego, co chciał przedstawić. Jest to tak perfekcyjny rysunek, że czasami zbliżony aż do abstrakcji."
Poza pracami Kulisiewicza można również obejrzeć rekonstrukcję jego warszawskiej pracowni. Wszystkie eksponaty są podarunkiem artysty dla rodzinnego miasta. Przypomnijmy, w testamencie zapisał on Kaliszowi około 1600 swoich prac, pod warunkiem jednakże utworzenia galerii, która będzie nosiła jego imię.
Komentarze
Dodaj nowy komentarz