Kaliskie Spotkania przez minione półwiecze wyraziście zapisały się na teatralnej mapie Polski. Docenia to zarówno minister kultury Bogdan Zdrojewski, jak i marszałek województwa wielkopolskiego Marek Woźniak. Obaj znaleźli się w Komitecie Honorowym jubileuszowej imprezy. Nie szczędzili też grosza na jej organizację. Jak twierdzą, Spotkania w pełni zasłużyły na to.
"Można powiedzieć, że przez Kalisz przewinęło się wszystko to, co istotne w polskim teatrze w ostatnich 50 latach. Były zarówno spektakle kameralne,jak i duże przedsięwzięcia teatralne. Zbudowanie takiego miejsca zawsze jest trudniejsze w Kaliszu niż na przykład w Poznaniu czy Krakowie. Ponieważ się udało, gratulacje są jak najbardziej zasłużone."
"Teatr jest takim miejscem w Kaliszu, które się pamięta. Jest to miejsce piękne. Zdjęcia Teatru odbijającego się w tafli rzeki są w wielu albumach dotyczących Polski. Poza tym jest to miejsce, które rzeczywiście może spełniać ważną rolę w kulturze polskiej poprzez Festiwal i inne przedsięwzięcia."
Przypomnijmy: z ministerialnej kasy na organizację 50. Kaliskich Spotkań Teatralnych wydano 300 tys. zł. Marszałek województwa dodał do tej kwoty 200 tys., a Prezydent Kalisza - 100 tys. Resztę kosztów pokrywają sponsorzy oraz zysk ze sprzedaży biletów na teatralne spektakle. Łącznie budżet jubileuszowej imprezy zamknie się kwotą 900 tys. zł.
Komentarze
Dodaj nowy komentarz