Po raz pierwszy zaprezentowali ją w maju, podczas festynu Lotnisko Bliżej Miasta. Teraz ze wznowieniem prac czekają do wiosny. To będzie już ostatnia prosta budowy repliki samolotu Ostrovia, skonstruowanego w 1927 roku przez Józefa Morissona. Od paru lat kilku modelarskich zapaleńców pracuje nad odtworzeniem dzieła ostrowskiego konstruktora. "Głównym założeniem jest wykonać wszystko tak, jak przed 90. laty - podobną techniką i materiałami"- powiedział Radiu Centrum jeden z budowniczych, Tomasz Sobczak:
"W przyszłym roku z kolegami, czyli grupą z którą budujemy samolot, chcemy drewnianą konstrukcję pomalować i przystąpić do opłótniania. To jest dla nas o tyle skomplikowane, że naszym ekspertem w tej dziedzinie był świętej pamięci Henryk Jerzyk. On miał najlepszą wiedzę i doświadczenie, jak to zrobić, bo stosując tę technologię budował swoje modele. Teraz z nami go nie ma i powoli, krok po kroku musimy do tego dochodzić sami tak, jak się to robiło w latach 30."
Jarek Szłapka i Waldek Jerzyk
Budowa repliki kosztowała do tej pory ponad 60 000 złotych. Nie licząc godzin jej poświęconych. Finansowana jest między innymi z Funduszu Grantowego Miasta Ostrowa.
Komentarze
Dodaj nowy komentarz