W Kaliszu trwają przygotowania do wrześniowego Festiwalu "Nasz Chopin". Filharmonicy ćwiczą już przed maratonem Chopinowskim. Tymczasem plastycy pracują nad wystrojem specjalnego namiotu, który stanie przed wejściem do kaliskiego ratusza. Nazwano go "Kapsuła Chopin". Nad wystrojem wnętrza tej niezwykłej sali koncertowej pracują dwie absolwentki poznańskiej Akademii Sztuk Pięknych: Marika Lehmann i Diana Fiedler.Ta druga to wnuczka znanego pisarza i podróżnika, Arkadego Fiedlera.
Marika Lehmann: "Bardzo się cieszymy, że bierzemy udział w tym dużym wydarzeniu. Bardzo miło, że Pan Adam Klocek nas zaprosił. Jest to dla nas wyzwanie, bo wcześniej czegoś takiego nie robiłyśmy. Będzie to praca wizualna, artystyczna, ale z towarzyszącą muzyką. Jest to dla nas duże wyzwanie, nad którym pracujemy przez cały czas." Diana Fiedler: "To będzie taki długi rysunek (na długości całego namiotu) przypominający w pewien sposób partyturę Chopina. Inspiracja wzięła się z rękopisów Chopina, które dla nas są bardzo charakterystyczne. Te rękopisy od samego początku widziałyśmy ściśle graficznie. Chciałyśmy, żeby ten rysunek wypełniał przestrzeń, tak jak muzyka Chopina będzie ją wypełniała w czasie tego koncertu."
Namiot wraz z jego wystrojem zostanie rozbity przed ratuszem 4 września. Dzień później od poranku do późnych godzin wieczornych będą w nim rozbrzmiewały dźwięki muzyki największego z polskich kompozytorów. Jak mówią zorientowani, czegoś takiego jeszcze nigdy nie było.
Komentarze
Dodaj nowy komentarz