Włodzimierz MazurkiewiczKryzys gospodarczy położył się cieniem na rozpoczynających się jutro 49. Kaliskich Spotkaniach Teatralnych. Nie tylko będą one o cały dzień krótsze, ale także zobaczymy podczas nich zaledwie 10 przedstawień. Przypomnijmy: w ubiegłym roku było ich 16. Mimo to Spotkania i tak będą kosztować sporo, bo aż pół miliona złotych. Skąd udało się pozyskać tę kwotę, informuje dyrektor Włodzimierz Mazurkiewicz: "Już w poprzednich latach uważaliśmy, że te źródła finansowania są nie takie, jak powinny być. Przeczuwaliśmy, że może nam się przydarzyć jakaś niespodzianka. I tak się stało w tym roku. Do tej pory chyba najpoważniejsze źródło finansowania stanowili sponsorzy. W tej chwili mogę powiedzieć, że jest to o 100 tys. zł. mniej niż w roku ubiegłym, jeżeli chodzi o sponsoring. Natomiast mamy te źródła w ten sposób zbilansowane: Marszałek - 150 tys., Minister - 120 tys., Prezydent - 100 tys. 130 tys. to są nasze pieniądze z biletów i od sponsorów."
Nieprzyjemną niespodzianką dla widzów były tegoroczne ceny biletów, sięgające nawet do 95 zł. za spektakl. Jak twierdzi dyrektor Mazurkiewicz, fakt ten wypływa między innymi z coraz wyższych kosztów związanych z zakupem przedstawień. W ubiegłym roku za najdroższe zapłacono 40. tys. zł. W tym roku na dwa trzeba było wydać po przeszło 50 tys., a przeciętna cena przekraczała sumę 20.tys. Oby tylko się okazało, że warto było je wydać!
Komentarze
Dodaj nowy komentarz