ks. Józef SieradzanW miniony weekend cała Polska oddawała hołd powstańcom warszawskim. W 65. rocznicę wybuchu Powstania we wszystkich zakątkach kraju zawyły syreny na cześć bohaterskich obrońców stolicy. W Kaliszu uroczystości skupiły się wokół osoby ks. Józefa Sieradzana, kapelana powstańczego Żoliborza, po wojnie ofiarnie pracującego w parafiach Kalisza. Jego zaangażowanie w narodowowyzwoleńczy zryw wspominają: łączniczka Anna Hołubowicz-Gadkowska oraz jedna z kaliskich Sióstr Miłosierdzia. Nagranie pochodzi z radiowego archiwum.
"Wspomnienia o nim to całe moje Powstanie. Byłam przy nim wtedy, kiedy pochylał się nad rannymi, kiedy był dla nich ostatnią nadzieją na pojednanie z Bogiem. Nie było przypadku, żeby ktoś wołał o pomoc, a on nie przyszedł. Nieraz zabraniali nam iść. Stawali nam w poprzek drogi i mówili: 'Księże Kapelanie, jest ostrzał. Przecież ustrzelą nam Księdza i łączniczkę.' Wtedy odpowiadał: 'Służba Boża' i otwierały się przed nim wszystkie drzwi, otwierały się drogi, bo on wykonywał swoją służbę Bożą. - Przy różnych okazjach, przy spotkaniach wspominał te czasy i przeżywał. Na co dzień to było z nim aż do chwili śmierci."
Zasługi ks. Józefa Sieradzana (zarówno te powstańcze, jak i późniejsze) zostały docenione przez kaliszan. Imieniem Księdza nazwali oni jedną z ulic swojego miasta, a przed Zespołem Szkół Techniczno-Elektrycznych postawili obelisk ku jego czci. Kaliskie obchody rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego rozpoczęły się złożeniem kwiatów w tym właśnie miejscu i mszą św. przy grobie Księdza na cmentarzu przy ul. Częstochowskiej..
Komentarze
Dodaj nowy komentarz