Nestor kaliskich plastyków i regionalistów Władysław Kościelniak był bohaterem środowego spotkania w Muzeum Okręgowym Ziemi Kaliskiej. Odbyła się tam promocja jego najnowszej książki: "Wędrówki po moim Kaliszu". Wobec licznego grona przyjaciół i miłośników jego twórczości Pan Władysław opowiadał, jak doszło do jej powstania.
"Przez 25 czy 30 lat piszę w 'Ziemi Kaliskiej' krótkie felietony. Jest ich około 1500. Każdy jest ilustrowany moim rysunkiem. Kiedy się przejrzy wszystkie, można dojść do wniosku, że o Kaliszu można napisać niejedną książkę. W mojej książce zamieściłem szereg wydarzeń, które nie są znane powszechnie, albo są mało znane. Było to możliwe dzięki temu, że przez lata wyłapywałem wszystkie informacje, które się kiedykolwiek i gdziekolwiek ukazały."
Książka Władysława Kościelniaka bardzo długo czekała na wydanie, dlatego nie ma w niej informacji dotyczących najnowszych wydarzeń z życia miasta. Te które są, ucieszą jednak każdego regionalistę. Warto dodać, że pojawienie się "Wędrówek" na rynku wydawniczym zawdzięczamy kaliskiemu wydawnictwu "Edytor".
fot:Zygmunt Kroczyński
Komentarze
Dodaj nowy komentarz