Aleksander KorsantiaPrawdziwe "mocne uderzenie" chopinowskie przeżyli w sobotę w Antoninie goście 28. Międzynarodowego Festiwalu "Chopin w barwach jesieni". Trzy kontynenty: Europa, Azja i Ameryka zasiadły do fortepianu przez swoich reprezentantów. Skąd tak wielkie zainteresowanie świata polskim kompozytorem, wyjaśnił już na początku Festiwalu Ning An, pianista łączący w swojej osobie Daleki Wschód z równie odległym kulturowo Zachodem.
"Chopin był bez wątpienia wielkim pianistą, nic więc dziwnego, że tak chętnie pianiści z całego świata grają jego utwory. Dodatkowo są po temu dwa trochę sprzeczne powody. Jeden to prostota i piękno melodii chopinowskich, głównie form tanecznych. Z drugiej strony kontrapunkt, duże formy muzyczne na przykład w sonatach i różne inne rzeczy, które sprawiają pianistom sporą trudność. Jest to więc połączenie prostoty i taneczności z rzeczami bardzo skomplikowanymi pianistycznie i kompozytorsko."
Jednym słowem: przyjemność i wyzwanie. Dziś w Antoninie podejmie je "Equinox Trio" w składzie: Dina Yoffe - fortepian, Michael Vaiman - skrzypce oraz Igor Kiritchenko - wiolonczela. Wystąpią oni w pałacu antonińskim o godz. 17:00. O godz. 19:00 koncert finałowy w tym samym miejscu zagra gruzińsko-amerykański pianista Aleksander Korsantia. Przed publicznością jeszcze koncert epilog, na który zapraszamy 25. października.
Komentarze
Dodaj nowy komentarz