Jeszcze w tym roku kaliszanie będą mogli oglądać 12 książek z przedwojennej Biblioteki im. Adama Mickiewicza, które przetrwały czasy II wojny światowej. Jest to dar dla kaliskiej Biblioteki Miejskiej od Macieja Koperskiego i jego siostry Kazimiery Harkiewicz, których ojciec uratował książki przed zniszczeniem. Wszystkie pozycje pochodzą z XIX wieku. Najstarsza została wydana w 1842 roku. Wśród nich znajdują się między innymi Słownik Języka Polskiego,. "Poezje" J. I. Kraszewskiego, "Księga przysłów, przypowieści i wyrażeń przysłowiowych polskich."
"Są to zabytki piśmiennictwa polskiego i świadectwo tragedii, jaka dotknęła polską kulturę, ale także niezwykłej odwagi, bo pan Teodor Koperski ryzykował życiem, a w najlepszym wypadku pobytem w obozie koncentracyjnym." - powiedział Radiu Centrum dyrektor Biblioteki Adam Borowiak:
"Maciej Koperski zadzwonił do mnie z informacją, że jest w posiadaniu książek opatrzonych pieczęciami Biblioteki im. Adama Mickiewicza w Kaliszu, bo takowa istniała. Powstała na początku XX wieku, utworzona została w kręgu salonu Felicji Łączkowskiej, najpierw jako podręczny księgozbiór, który się rozrastał, a w 1907 roku została zarejestrowana jako biblioteka publiczna działająca w ramach Polskiej Macierzy Szkolnej. W okresie międzywojennym otrzymała siedzibę w Banku Handlowym przy ul. Śródmiejskiej, którego budynek istnieje do dzisiaj. Funkcjonowała do 1939 r. Po wybuchu wojny księgozbiór biblioteki podzielił tragiczny los zbiorów wszystkich bibliotek kaliskich - zostały zniszczone. Książkami zasypywano Kanał Babinka. Była również składnica makulatury w gmachu obecnego starostwa i tam pracował ojciec pana Macieja Koperskiego, któremu udało się uratować część książek przed zniszczeniem."
Maciej Koperski przekazał Bibliotece Miejskiej również pochodzące z początku XX wieku dokumenty związane z dziejami Kalisza. Podarowane książki i dokumenty zostaną wyodrębnione jako kolekcja w zbiorach specjalnych Biblioteki Miejskiej w Kaliszu.
Jest to kolejny taki dar dla Biblioteki Miejskiej. Dwa lata temu kilkadziesiąt książek sprzed II wojny światowej podarowała placówce Kazimiera Łaźna. Jej ojciec, Piotr Mołek ocalił jej przed zasypaniem w Kanale Babinka. "Należy przypuszczać, że gdzieś jeszcze w bibliotekach prywatnych znajdują się tego rodzaju pamiątki." - dodał Adam Borowiak.
Komentarze
Dodaj nowy komentarz