Brudy powinny być prane
Brudy powinny być prane np. w sądzie pracy, tutaj nie miejsce na to. Jeden dowód oficjalny mniej to nie znaczy, że nie ma np. nagrań na prywatnych dyktafonach. Podobno wszyscy skarżący chodzą do szkoły z dyktafonami. Kilka nagrań z takich dyktafonów to też dowód. Tylko sąd może stanowić o winie czy niewinności. Władze miasta mogą uchronić I LO od upadku. Z zajadłości i eskalacji nienawiści widać, ze zgody w tej szkole nie będzie. Czym dłużej to będzie trwało tym gorzej dla szkoły i uczniów. Jedyną drogą uzdrowienia sytuacji jest bezwzględne zwolnienie wszystkich emerytów w tej szkole, posłanie na emeryturę wszystkich na których przyszedł czas emerytury, niezatrudnianie żadnych nauczycieli dochodzących (a przede wszystkim z władz miasta, ODN i uczelni kaliskich). Należałoby także sprawdzić prawidłowość zatrudnienia pod kątem kwalifikacji tj. czy wszyscy nauczyciele mają stosowne dyplomy uprawniające do nauki na poziomie szkoły średniej, czy w momencie zatrudniania miały już te swoje dyplomy, czy posiadają uprawnienia pedagogiczne. Następna sprawa to sprawa rekrutacji nauczycieli (zresztą w całym mieście Kaliszu), powinna być ona jawna tzn. wszelkie wakaty powinny być ogłaszane publicznie (w całym mieście w Kaliszu) przed ruchem załogi w szkołach. Szkoła to nie prywatny folwark pani(a) dyrektor(a) to miejsce służby dla lokalnego społeczeństwa i w dużej mierze za lokalne pieniądze.





















