Nie, takie stanowisko
Nie, takie stanowisko kreują media i rząd.
ACTA wprowadza ogólnie pojętą cenzurę w internecie proces karny bez udziału sądów (dopiero w ostatnim momencie się pojawiają), oraz daje władzy możliwość nieinformowania o niczym obywateli.
W praktyce może się okazać, że rząd będzie chciał np. podnieść podatki, nie będzie informował o tym. Ty się o tym dowiesz, napiszesz w internecie i za to zostaniesz zatrzymany. Oczywiście to czarny scenariusz, ale bardzo prawdopodobny.
Właśnie przeciw temu walczą ci, którzy wiedzą o co chodzi tak naprawdę.
Co do mnie, to przeczytałem ACTA i jest to straszne, co ona zawiera. Media informują tylko o wycinku. Jeżeli zostanie wprowadzone, to od razu cofamy się o kilkadziesiąt lat do tyłu.
Ci, co czytali "1984" Orwella, po zapoznaniu się z ACTA (ale całym, a nie tylko z tym, co pisze w internecie), to zauważą, że prawie wszystko co jest w książce, zostanie dopuszczone po wprowadzeniu ACTA.





















